Skip to content
Artwork for CODZIENNIE JEST ŚRODA
EducationLanguage Learning

CODZIENNIE JEST ŚRODA

Jacek Środa (Kancelaria Środa)

Niuanse językowe i socjolingwistyka - co skrywają języki?
Podcast o słowach, które robią wrażenie w rozmowie i w pracy – angielski, polski, inne języki.
*

Słowa mają moc, a my potrafimy się nimi bawić. Inteligentna rozrywka, żonglerka znaczeniami, językowe smaczki i humor. Języki Europy i Azji, wyjątkowi goście, lektor Kevin Aiston. Nowy odcinek w każdą środę – zaprasza Jacek Środa.

Wydawca audycji: Kancelaria Środa. Ale tłumaczymy codziennie. www.sroda.com.pl.

Play
  • 21 episodes
  • weekly
  • Avg 13 min
  • Polish
Counted on this page — what you have heard stays on this device, so it is not something the list can be paged by.
  • S3 · E55
    Wednesday · 13 min

    Odcinek 55: Stereotypy i remonty (po angielsku)

    Dziś pobawimy się stereotypami. Jak na świecie kojarzy się nasza nacja? Pięć najbardziej rozpowszechnionych stereotypów o Polakach przytoczy Kevin Aiston. Zdradzimy, co Brytyjczycy sądzą o sobie samych – czym jest „understatement” i co oznacza określenie „stiff upper lip”. Nie ominiemy również mieszkańców USA i ich „American dream” oraz geograficznego egocentryzmu. Po kilku stereotypach o fachowcach i przypomnieniu, że życie jest jak trytytka (bo go nie cofniesz), przechodzimy do konkretów. W koncercie życzeń doradzimy, jak po angielsku mówić o domowym remoncie. Okazuje się, że dla użytkowników języka angielskiego „renovation” nie musi łączyć się z zabytkami. Pojawią się słówka „refurb”, „do-up” i domowy plac budowy (construction site). Remont skończony, na zegarze wybija „beer o’clock” – i co wtedy? Anglojęzyczni stereotypowi mężowie stawią się wówczas po „kitchen pass”. O tym osobliwym rodzaju przepustki opowie Kevin Aiston. Dowiemy się również, naczym polega współczynnik żoninej aprobaty (wife acceptance factor). Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (01:00) Jak nas widzą, czyli trochę o stereotypach (05:35) Kto to panu tak spier….? – czyli jakie stereotypy cechują budowlańców (06:35) Językowy koncert życzeń: mówimy „remont” po angielsku (09:26) Kuchenne przepustki i współczynnik żoninej aprobaty (12:41) Bye, Środa!

  • S3 · E54
    August 19 · 10 min

    Odcinek 54: Krystyny Czubówny koń mechaniczny

    W 54. odcinku Krystyna Czubówna i Kevin Aiston zabierają nas w podróż do czasów maszyn parowych – wyjaśnią, czym naprawdę jest ‘horsepower’: koń mechaniczny, który wcale nie odpowiada mocy jednego konia, tylko całego zaprzęgu. Po drodze pojawi się tajemniczy ‘foot-pound’ – jednostka energii, która brzmi jak coś wyjętego z podręcznika fizyki. Koń mechaniczny – jaka to moc? Czy dałoby się to wytłumaczyć po angielsku, używając staropolskich miar w rodzaju kopanki, staja czy koniuszki? W koncercie życzeń Jacek Środa odpowiada na pytaniesłuchacza dotyczące pochodzenia słówka ‘rock’ – nie chodzi tu o skałę, ale o gatunek muzyczny. Czy to naprawdę możliwe, że chodzony, krzesany i rock mają ze sobą coś wspólnego? Kevin Aiston udowadnia, że angielski zegar można nastawić na dowolną porę dnia i potrzebę ciała. Klasyczne ‘it's eleven o'clock’ to dopiero początek – bo istnieje też ‘beer o'clock’, ‘tea o'clock’, a nawet często znienawidzone ‘work o'clock’ – ta pora, o której raczej przewracalibyśmy się na drugi bok. Słuchacze dowiedzą się też, jaki stan opisuje wyrażenie‘cream-crackered’ – i dlaczego to jedno z tych określeń, które warto znać, zanim ktoś użyje go w rozmowie i trzeba będzie się domyślać z kontekstu. Kolejny odcinek dla wszystkich, którzy lubią, gdy język pokazuje im swoją nieoczywistą stronę.Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:50) Krystyna Czubówna: koń mechaniczny (ang. horsepower) (03:41) Koncert życzeń: muzyka rockowa ze skałą nic wspólnego nie ma (04:41) Co znaczą ‘rock’ i ‘roll’ w rock’n’roll (07:02) Jakie rodzaje bujania opisuje słówko ‘rock’ (08:05) Kevin Aiston: It’s beer o’clock (09:30) Bye, Środa!

  • S3 · E53
    August 12 · 16 min

    Odcinek 53: The Best Of

    Mamy roczek! Mówiąc precyzyjniej: nasz podcast ma właśnie pierwszą rocznicę. Wydawca, czyli Kancelaria Środa świętuje w tym roku swoją osiemnastkę. Z tej okazji zebraliśmy w jeden odcinek wszystkie materiały, które szczególnie zaskarbiły serca naszych słuchaczy; jeśli jeszcze ich Państwo nie mieli okazji usłyszeć bądź mieliby Państwo ochotę je sobie przypomnieć, dzisiejszy odcinek tę chęć zaspokoi. W dzisiejszym odcinku feeria gwiazd! Zjemy angielskie śniadanie z Robertem Makłowiczem i Kevinem Aistonem. Od Krystyny Czubówny dowiemy się, jak szczebiotają do siebie zakochani w różnych językach świata. Tomasz Knapik wyjaśni, co właściwie wysyłamy i odbieramy w pracy. Krzysztof Gosztyła udowodni, że potrafi nie połamać sobie języka – ciekawe, czy Państwu taka sztuka też się uda? Wisienką na urodzinowym torcie będzie recytacja w wykonaniu Toma Hanksa. Dziękujemy naszym słuchaczom za ten wspólny rok – do usłyszenia za tydzień, i znów za tydzień – aż do kolejnych urodzin. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (02:00) Krystyna Czubówna i afektonimy (03:53) Śniadanie z Robertem Makłowiczem (07:09) Krzysztof Gosztyła, Kevin Aiston i zemsta logopedy (09:31) Tomasz Knapik o imejlach, postach i esemesach (11:01) O bierniku i dopełniaczu słów kilkanaście (13:10) Tom Hanks i „Czarodziejski pies” (15:33) 100 lat, Środa!

  • S3 · E52
    August 5 · 12 min

    Odcinek 52: Location vacation i autorespondery

    Wakacji mamy już półmetek, a my wciąż nie odpowiedzieliśmy na jedno z najważniejszych pytań: jak się mówi, „vacation” czy „holidays”? Kevin Aiston spieszy z wyjaśnieniem (i pocieszeniem), gdyż poprawne są oba słówka. Jak po angielsku nazwać urlopowicza? Czy różni się on od klasycznego „tourist”? Kto lub co może mieć jeszcze wakacje – jak się okaże – niezależnie od języka? Na przykład rata kredytu – i o niej po angielsku też będzie mowa. Opowiemy, czym jest „location vacation” i jak się je praktykuje. Wyjaśnimy, kim jest „set-jetter”. Wbrew tajemniczym nazwom większość z nas choć raz w życiu prawdopodobnie wpisała się w definicje obu tych wyrażeń. Na liście mamy również inne kreatywne nazwy na spędzanie urlopu (w tym te budżetowe) oraz coś, co zazwyczaj staje się ostatnią rzeczą, jaką robimy tuż przed wyłączeniem służbowego komputera – ustawianie autoodpowiedzi (zwanej z angielska autoresponderem). Oto doskonały powód, by przyjrzeć się bliżej słówkom „away”, „off” i „out”, które mogą się w takim komunikacie pojawić. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (01:07) Kevin Aiston o wakacjach (02:26) Location vacation (06:47) Inne sposoby „wakacjowania” (08:54) Autoresponder i away / off / out (11:42) Bye, Środa!

  • S3 · E51
    July 29 · 13 min

    Odcinek 51: Read the tea leaves – jak czytać, to tylko z herbaty

    Kevin Aiston poważnie zabrał się za wróżenie – przynajmniej od strony leksykalnej. Co więc łączy aktywność zwaną po angielsku „palmistry” z dłonią, poza cząstką „palm” w nazwie? Języki lubią płatać figle, więc nie powinno nas zaskakiwać, że „head line” i „headline” (albo „life line” i „lifeline”) będą znaczyć zupełnie coś innego. Jeśli nie jesteśmy pewni tego znaczenia i nie mamy kontekstu, w ostateczności możemy powróżyć z fusów, ale uwaga – one po angielsku też nie będą fusami. W Wielkiej Brytanii nie będziemy też wróżyć, a czytać. Ostrzegamy – herbata w torebkach raczej się do tego nie nada. W językowym koncercie życzeń wracamy do bardzo wakacyjnego tematu, jakim są nazwy miast i państw – na przykładzie Stambułu (ang. Istanbul). Podpowiemy też, dlaczego mimo wszystko posługiwanie się tymi oryginalnymi nazwami nie zawsze jest najlepszym pomysłem (i co można zrobić, jeśli uważamy to za niestosowne). Ileż to razy widzieliśmy słówka „privacy”, „confidentiality” czy „cybersecurity” na kolejnych stronach internetowych i w regulaminach, które trzeba odklikać! Kevin Aiston wyjaśni różnice pomiędzy sformułowaniami i zastosowaniem w praktyce „right to be forgotten” oraz „right to privacy”. Warto pamiętać, że takie prawa też posiadamy. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:46) Kevin chiromanta (05:48) Koncert życzeń: Stambuł, Istambuł czy Istanbul? (09:40) Jak zostać zapomnianym (w Internecie) (12:35) Bye, Środa!

  • S3 · E50
    July 22 · 21 min

    Odcinek 50: Snob w spa

    W tym odcinku owce okazują się fałszywymi tropami, a snobi (lub snoby, jeśli ich nie lubimy) mają całkiem barwną przeszłość. Jacek Środa zaprasza Krystynę Czubównę i Kevina Aistona na językową wycieczkę, która zaczyna się od owiec, a kończy na ekonomicznych wątkach rodem od Leibensteina i Veblena. Potem robi się jeszcze ciekawiej: słowo ‘snob’ miało kiedyś oznaczać czeladnika szewca, a nie – wbrew popularnej, ale fałszywej legendzie – ‘sine nobilitate’ (tak samo zmyślone jak to, że SPA to skrót). Po drodze pojawia się Hyacinth Bouquet, która tak naprawdę nazywa się Bucket, oraz Izabela Łęcka zmierzająca ku ekranowemu comebackowi. Get to work, lazybones! – czy takie zawołanie może nas zirytować? A czy można się zirytować, zastanawiając się już ponad kwadrans, jak po angielsku powiedzieć: jedziemy na działkę? Na deser – krótkie starcie wilka z psem i diabłem: Kevin Aiston tłumaczy, dlaczego angielski ‘wolf’ czasem chowa się za ‘dog’ albo w ogóle znika, ustępując miejsca diabłu. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:54) Czarna owca, black sheep – opowiadają Krystyna Czubówna i Kevin Aiston (02:30) Instynkt stadny vs owczy pęd (03:20) Snobs and snobs – jak się snobować (po angielsku) (10:25) Koncert życzeń – do roboty, leniu! (12:16) Co może po angielsku być leniwe? (14:25) Koncert życzeń – jak po angielsku powiedzieć, że jedziemy na działkę? (20:00) Kevin Aiston: ‘wolf’ (21:14) Bye, Środa!

  • S3 · E49
    July 15 · 18 min

    Odcinek 49: Becikowe (baby bonus) i inne -owe

    Jaki jest angielski odpowiednik słowa „bujać”? Polskiemu „bujać” znaczeń nie brakuje, więc jest odpowiednikiem wielu angielskich słów. Na fotelu po angielsku będzie nas bujać inaczej niż w samolocie – nie wykpimy się jednym słówkiem „rock”. Gdy z kolei przyjdzie się Państwu bezowocnie bujać z mailami, anglojęzycznemu koledze niewiele powiedzą Annasz i Kajfasz, za to filary i słupki – owszem. Dzięki chwili poezji wyjaśnimy, skąd wzięło się powiedzenie „bujać to my, ale nie nas”. Po tak poważnych tematach aż prosi się o coś lżejszego – na przykład urlop na żądanie. O ile nie jest to kacowe, wizja „duvet day” wydaje się całkiem przyjemna. Co jeszcze może być po polsku „-owe” oprócz kacowego? Podamy kilka polskich i angielskich przykładów, np. corkage fee, bachelor tax, baby bonus, congestion fee. Podsumowując: dziś w odcinku trochę polskiego i angielskiego bujania (ale nie Państwa oczywiście), słówka spod znaku -owe i ich angielskie odpowiedniki. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:54) Jak się bujać po angielsku (05:00) Co ma Tuwim do bujania (08:33) Złote, a skromne! (09:33) Kevin Aiston o „duvet day” (11:11) „-owe” świadczenia i podatki (17:31) Rozwiązanie zagadki i bye, Środa!

  • S3 · E48
    July 8 · 10 min

    Odcinek 48: Krowa i trivia

    Co łączy (po angielsku) krowę i zastraszanie? Krystyna Czubówna i Kevin Aiston niuans ten omówią. Pojawią się również inne przykłady słówek, które potrafią zmieniaćznaczenie w zależności od tego, jaką są częścią mowy (to cow; to dog; horseplay). A gdy już zaczniemy dziwić się, skąd u Anglików same zwierzęce przykłady, przypomnijmy sobie, że w języku polskim możemy śledzić, naświnić, a nawet spsieć. Ręka do góry – kto słyszał o średniowiecznej wojnie o krowę? (Niestety nie wiemy, czy Helena jej było na imię.) Znana jest ludzka słabość do gier salonowych (ang. parlour games), a wśród nich „Trivial Pursuit”. Pytania z gatunku „trivia” bywają łatwe (Kto napisał „Hamleta”?), ale potrafią też wpędzić w stupor (Jak się nazywa kropka nad literą „i” albo „j”?). Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (01:05) Krystyna Czubówna, Kevin Aiston i krowa szantażystka (02:05) Zwierzęce czasowniki (05:15) Łaciate ciekawostki Kevina Aistona (06:31) Podstępne trywialne „trivia” (i tytle) (09:25) Bye, Środa!

  • S3 · E47
    July 1 · 15 min

    Odcinek 47: Cucaracha na urlopie

    Czy angielski karaluch może mieć coś wspólnego z polskim wierzchołkiem góry lodowej? Na czym polega „cockroach problem”? Skoro już mowa o karaczanach, wszyscy znamy co najmniej jednego, który w kulturze masowej budzi znacznie pozytywniejsze odczucia niż ten biegający po podłodze. Przy okazji wspomnimy, że „chorus” to nie jest zapisane z błędami imię egipskiego bóstwa, a „verse” może oznaczać wiele wersów. W dzisiejszym językowym koncercie życzeń koszmar pod tytułem „a”, „an” i „the” – z przykładem leniwego strażnika więziennego. Jak to zwykle bywa, podręczniki często nie odpowiadają rzeczywistości – native speakerzy nie zawsze posługują się przedimkami nienagannie. Mamy dobrą wiadomość: w codziennej komunikacji przedimki nie zawsze wpływają istotnie na znaczenia – a dla równowagi podamy dowód dla tezy przeciwnej. Wyjaśnimy znaczenie wyrażenia „in lieu”. Kevin Aiston opowie, jak podzielić się nowiną o urlopie okolicznościowym z anglojęzycznym znajomym. Wspomni, co różni „compensatory time” od „compassionate leave” – oraz dlaczego lepiej nie mówić o tym drugim, gdy będzie to urlop z okazji ślubu lub narodzin dziecka (co nie dotyczy osób, które żałują tych decyzji i mają nietuzinkowe poczucie humoru). Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (01:33) Kevin Aiston wśród karaluchów (02:33) Tańcząc i śpiewając z karaczanami (05:57) Koncert życzeń: przedimkowy horror (11:35) Krótkie urlopy w stylu angielskim (14:44) Bye, Środa!

  • S3 · E46
    June 24 · 21 min

    Odcinek 46: Ish – i końcówka, i słowo

    Czy tak urocze „relish” może nas okłamać? Choć po części faktycznie odnosi się do kulinarnych dodatków, to „burger with relish” może nas nieźle zaskoczyć. Robert Makłowicz i Kevin Aiston udowodnią, że zawsze warto zawczasu zapytać, co kryje się pod tym określeniem. Jedno nie ulega wątpliwości: „relish” w roli czasownika już gustom nie podlega i zawsze jest pozytywne! W dzisiejszym koncercie życzeń między innymi „bredzić jak Piekarski na mękach” – skąd się wzięło to powiedzenie? Notabene powiedzenie stanowczo lepiej ukuć niż ukłuć. Co po angielsku oznacza „regicide”? Na czym polega potęga końcówki „-ish” (która może być też samodzielnym słowem)? „Polish” – to słowo można wymawiać różnie, i wtedy ma odmienne znaczenia. Gdyby jednak Piekarski był obywatelem Bangladeszu – jakie miałby obywatelstwo? Kevin Aiston podkoloruje naszą audycję i opowie o angielskim słówku, które może oznaczać zarówno tablicę w szkole, jak i deskę do krojenia. Przy okazji zdradzi szczegóły profesjonalnej kuchni – kolor deski wskazuje na jej przeznaczenie. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (01:10) Robert Małkowicz i Kevin Aiston: angielskie słówko „relish” (04:10) Końcówka „-ish” niejeden ma wydźwięk (07:00) Językowy koncert życzeń: Piekarski na mękach (12:09) Językowy koncert życzeń: obywatelstwo bangla…? (18:51) Wszystkie deski w kuchni Kevina (20:37) Bye Środa!

  • S3 · E45
    June 17 · 11 min

    Odcinek 45: Co jest suche po angielsku – tureckie łaźnie czy sosy?

    Dziś Kevin Aiston udowodni, że suchy niejedno ma imię – a przynajmniej po angielsku. Dlaczego można powiedzieć „dry cough” i „dry dock”, ale już nie *dry facts? Tutaj niestety, nie uda nam się nie pozostawić na Anglikach suchej nitki za konieczność domyślania się, co na pewno będzie u nich „dry”. Możemy jednak skrytykować ich w ich stylu, ale ostrzegamy: brzmi to znacznie bardziej złowrogo. Czy wiedzieli Państwo, że w niektórych językach nazwiska funkcjonują od niecałego stulecia? Takim przykładem jest Turcja i język turecki, w którym wcześniej identyfikowano się w bardzo tradycyjny sposób. Dzisiejszy zestaw imienia i nazwiska to owoc reformy z 1934 roku. Na naszym podwórku proces ten zachodził znacznie wcześniej i bardziej w drodze ewolucji niż rewolucji oraz – jak łatwo się domyślić – wynikał z pobudek czysto praktycznych i nie od początku obejmował całą drabinę społeczną. Zapewne zadają sobie teraz Państwo pytanie, jak w praktyce wyglądało takie przyjmowanie nowego składnika tożsamości? Proszę się nie martwić – z właściwą sobie swadąopowie o tym Jacek Środa. Skoro dzisiejszy temat zakrawa nieco o turystykę, żal byłoby zapomnieć o gastronomii. Albo o hokeju – i tu właśnie Kevin Aiston spieszy z wyjaśnieniami, dlaczego obie te dziedziny życia wpadły do jednego garnka. Do czego więc ostatecznie odnosi się „weak sauce” i czy ma swoje przeciwieństwo? Jak to się dzieje, że pomimo nazwy wcale nie jest to słabo albo przerażająco przygotowana marynata? Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:58) Kevin Aiston i tajemnice angielskiego słówka „dry” (02:43) Krótka historia tureckich nazwisk (06:16) Jak to było z nazwiskami w Polsce? (09:15) Co ma sos do prezentacji, czyli „weak sauce” (10:24) Bye, Środa!

  • S3 · E44
    June 10 · 14 min

    Odcinek 44: Biurowa żona, biurowy mąż i ich samodzielne projekty

    Czy mają Państwo w biurze swojego współmałżonka? Marta Klubowicz i Kevin Aiston opowiedzą o zjawisku „office marriage”. O co właściwie z nim chodzi? Co użytkownicy języka angielskiego mieli na myśli, tworząc taką kolokację? I czy nadal funkcjonuje, czy też nie jest już zbyt mile widziana? Jeśli wydaje się Państwu, że to za proste, żeby tak nazwać małżeństwo najzwyczajniej w świecie pracujące w tej samej firmie… to się Państwo nie mylą. Tu jak zawsze się Państwem językowo zaopiekujemy i poradzimy, jak najlepiej zastąpić to powiedzenie, wyrażając tę samą myśl. Skoro mowa o zaopiekowaniu się Państwem, przyjrzymy się temu słowu nieco bliżej. „Zaopiekować się kimś albo czymś” czy „zaopiekować coś”? W gąszczu przypadków postaramy się znaleźć ten właściwy – choć nie będzie to takie proste, bowiem biznesowa nowomowa rządzi się własnymi zasadami. Pal licho błędy językowe – lepiej być zaopiekowanym niż nie. Kevin Aiston opowie, kto to jest „self-starter” i kto może być „self-made”. Uzbroi Państwa też w kilka słówek potencjalnie przydatnych w rozmowie o pracę – warto podkreślić swoją samodzielność. Ale uwaga: takie „on your own” lub „unaided” nie zawsze mają pozytywne znaczenie i czasem lepiej nie usłyszeć ich z drugiej strony. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:49) Marta Klubowicz, Kevin Aiston i „office marriage” (03:45) Koncert życzeń, czyli o kalkach językowo-biznesowych (10:20) Samotny, samodzielny i zdany sam na siebie (13:40) Bye, Środa!

  • S3 · E43
    June 3 · 20 min

    Odcinek 43: Zdegradowany indyk, czyli jak (nie) mówić o państwach po angielsku

    Dzisiejszy odcinek to „request show”! W planach mamy wiedzę praktyczną, zagadki językowe oraz pozbawione własnej państwowości indyki. Skąd wzięło się wyrażenie „know-how”? Dotyczy tylko praktyki, czy również teorii? Jak użyć go w zdaniu? Nie dajmy się zmylić brzmieniu, nie chodzi o przeczenie – nawet określenie kogoś jako „nieuka” wymaga nieco więcej kreatywności. Opowiemy też kilka słów o poprawnym tłumaczeniu nazw geograficznych – ale z praktyką – jak udowodnimy – bywa różnie. Zmieniają się one też na bieżąco, jak chociażby nazwa Holandii… której nazwa zaczyna się teraz na literę „n”. Czechom również zdarzyło się obudzić w nowej kartograficznej rzeczywistości, jednak nie byli na nią tak przygotowani jak Ho… Niderlandczycy i mieszkańcy Turcji. Jak do tego doszło? O tym również opowie Jacek Środa (ale już nie wspomni, dlaczego indyki mogły poczuć się takim obrotem spraw bardzo zbulwersowane). Na koniec poruszymy temat różnicy w wymowie i zarazem znaczeniach słówka „live”. Wydaje się częste i oczywiste, ale lojalnie ostrzegamy, że takie słowa najbardziej zaskakują. Bo co innego może łączyć żywe zwierzęta z kablem pod napięciem? A to zaledwie jeden z przykładów! Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (01:01) Koncert życzeń czas zacząć! (01:44) „Know-how” – pyta pan Patryk ze Świecia (04:44) Tajniki nazw geograficznych (10:35) Zagrajmy w grę – jaki to język? (11:15) Holandia czy Niderlandy? Oto jest pytanie (12:22) Jaki to język? (część II) (12:57) Poranek w stylu czeskiej symulacji (14:04) Jaki to język? (część III) (14:38) Dlaczego Turcja nie lubi indyków (15:50) “Live” vs. “live” (19:30) Bye, Środa!

  • S3 · E42
    May 27 · 10 min

    Odcinek 42: Kto nie je zupy, ten umrzeć musi

    Lada chwila Dzień Dziecka – zatem przypominamy, że o nasze wewnętrzne dziecko wypada dbać niezależnie od cyfr w metryce. Sięgniemy do nagrania Kevina Aistona i Uli Środy – sprzed wielu lat. Skąd wzięło się określenie „teddy-bear”? Kto powstrzymałby się przed wrzuceniem do sklepowego koszyka „Kinder Surprise”? A jak powiedzieć anglojęzycznemu siostrzeńcowi, że ma się dla niego kostkę Rubika lub ciastolinę? Przybliżymy nieco postać Heinricha Hoffmanna – człowieka, który tak bardzo uwielbiał pisać o dzieciach, że jego wierszy prosimy im nie deklamować (choć to dla nich zostały pierwotnie przeznaczone). Pan Tomasz Knapik zaprezentuje jeszcze jeden fragment jego twórczości. Tym z Państwa, którzy przecierają oczy lub uszy ze zdumienia i zastanawiają się, czy to nie halucynacje świeżo buntującej się AI, przypominamy, że teksty powstały w czasach, gdy lobotomia uchodziła za bardzo skuteczną terapię. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:14) Wierszyk dydaktyczny sprzed dwóch wieków (01:54) Językowy przegląd koszyka zabawek z Ulą i Kevinem (04:44) Dziecięce afektonimy (07:05) Heinrich Hoffmann kontra dzieci (i Tomasz Knapik) (10:11) Bye, Środa!

  • S3 · E41
    May 20 · 13 min

    Odcinek 41: Maczać palce w zapiekance to nie to samo, co „finger in every pie"

    Dziś będziemy rzucać – mięsem i tortem. Weźmiemy na widelec słówko „pie”. Niektórym może skojarzyć się z tytułem komedii, innym – z biurowymi wykresami. To jednak nie wszystkie jego znaczenia, o czym przekonają Państwa Robert Makłowicz i Kevin Aiston. „Pie” to zapiekanka, pieróg i ciasto – a w wersji metaforycznej gruszki na wierzbie (po angielsku, oczywiście). Zostajemy w kuchni. Po dodaniu wybrednemu kotu dosmaczacza (często z odkłaczaczem w składzie), możemy skupić się na smaczniejszej części edukacji – czyli idiomach wykorzystujących nazwy deserów. Czym różni się polska „bułka z masłem” od angielskiej przenośni o tym samym znaczeniu? Czy „cherry on top” oznacza to samo co po polsku? Czy należy nabrać podejrzliwości, gdy usłyszymy, że ktoś „has finger in every pie”? Palce wymaczamy, a potem obliżemy. It’s finger-licking good! Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (01:16) Robert Makłowicz i Kevin Aiston o wielu znaczeniach angielskiego ciasta (03:41) Różne rodzaje mięs i rzutów… językowych (07:28) Kevin Aiston i (nie)słodkie niespodzianki (12:42) Bye, Środa!

  • S2 · E40
    May 13 · 16 min

    Odcinek 40: Tic-tac-toe + GMO: gry i zabawy dla dzieci, dorosłych i genetyków

    Kolejna porcja językowych niuansów. Jak po angielsku nazwać zabawę w „głuchy telefon”? Co ma ona wspólnego z Chinami? Czy „rock-paper-scissors” ma takie same zasady we wszystkich krajach? Na czym właściwie polega angielska „mora”? Kevin Aiston odpowie na każde z tych pytań, jak zawsze przemycając ciekawe słówka i przykłady – a wśród nich szubienica, jaka łączy klasycznego polskiego „wisielca” z angielskim. Dla odważniejszych (i pełnoletnich) również znajdzie się kilka propozycji, na przykład „avalanche”. Lojalnie ostrzegamy, że nie chodzi o żadną komputerową gierkę. Dziś jednak dorośli potrafią się bawić w znacznie bardziej zaawansowany sposób niż kiedyś (i to niekoniecznie przy spożyciu alkoholu) – na przykład genami. Kevin Aiston wcieli się w rolę eksperta również od GMO (czyli „genetically modified organism”). Czy takie jedzenie jest zdrowe, czy jednak zakrawa o „frankenfood”? Czy doprowadzi do powstania GMA? A skoro już o genach mowa, nie można pominąć DNA – którego angielskie znaczenia mogą nas czasem wprawić w niemałą konsternację – podobnie jak polska „dna” i polskie „dno”. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:58) Kevin Aiston i Jacek Środa o grach (klasycznych i z PRL-u) (08:45) Co wychodzi z zabawy genami? (10:24) DNA kontra DNA (15:50) Bye, Środa!

  • S2 · E39
    May 6 · 10 min

    Odcinek 39: Piątkowa kawusia czarna niczym dusza

    Jakże trudno rozstać się z piątkiem! Z tym nieformalnym (ang. casual) Kevin Aiston i Marta Klubowicz związali się tak bardzo, że poświęcili mu kolejną część swoich rozważań. A jak należy ten piątek świętować? Można na przykład ubiorem – button-down shirts, blazers, sweaters... Najważniejsze jednak, by nie paść ofiarą rozbieżności znaczeń słowa „pants”! Skoro już o tym, pochylimy się nad słowem „casual”. To proste słówko okazuje się bowiem dość skomplikowane w przekładach. W jego przypadku tylko jedno jest pewne: wszystko bez sztywnych zobowiązań (vide: casual sex, casual relationship, casual smoker). Co ma papież do kawy? Jak po angielsku zamówić bezkofeinową kawę na wynos? Jakich określeń użyć, żeby anglojęzyczny barista nie dostał awarii z wrażenia? Miłośnikom soi też pomożemy – bo w końcu jak mają mówić: „on soy milk” czy „with soy milk”? Zaś biegnąc po kawę nie nabawmy się zakwasów – właśnie, jak to się mówi po angielsku? O nich też będzie. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:48) Bez wpadki w piątek, czyli modowe porady Marty Klubowicz i Kevina Aistona (03:55) Trochę więcej o znaczeniach „casual” (06:08) Kawka, kawunia, kawusia… Coffee! (10:10) Bye, Środa!

  • S2 · E38
    April 29 · 11 min

    Odcinek 38: Jak się zatapczanować w gołębiej dziurce

    Zaczniemy od językowej strony „casual Friday” – nikt nie mógłby zająć się tym lepiej niż pani Marta Klubowicz i Kevin Aiston. Te nieformalne piątki narodziły się w latach 60. na Hawajach, tam też rozpoczęto ‘Operation Liberation’. Majówka, piknik – jak zwał, tak zwał – czas odpocząć i nacieszyć słońcem, bo mniej więcej za dwa-trzy miesiące zacznie nas męczyć i będziemy przed nim uciekać. Wtedy powiemy z pełną mocą: „It’s no picnic!”. Co to znaczy po angielsku? Będzie i czas na dygresję – kto jest bardziej polski: dewot czy bigot? Starzy korporacyjni wyjadacze koncepcję gołębich dziurek(pigeon holes) – opowie o nich Kevin Aiston. Wiąże się z nimi słówko „zaszufladkować” – o nim też będzie. Skoro więc można kogoś zaszufladkować, dlaczego nie można go zakomodzić, przyfotelić, podtapczanować? Tymi rozważaniami godnymi powolnego śniadania na trawie podzieli się z Państwem Jacek Środa. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:57) Marta Klubowicz o nieformalnym piątku (03:24) Majówka niejedno ma imię (06:33) Kevin Aiston w świecie gołębich dziurek (07:56) Przydatność mebli w mowie (10:24) Bye, Środa!

  • S2 · E37
    April 22 · 8 min

    Odcinek 37: Prezencja, czas i więcej niż jedno zwierzę

    Prezencja – cóż to właściwie jest i co się na to składa? Wyjaśnieniem znaczenia m.in. słowa „presentable” zajmie się nieoceniony Kevin Aiston. Po polsku – ale z angielskimi przykładami – opowie o tym, jak i kiedy można się dobrze prezentować, i czy coś wspólnego mają z tym koty. Jeśli na lekcjach języka angielskiego Państwo również czuli się szczerze wzburzeni tym, że o swoich ulubionych zwierzakach każą nam mówić „it” – mamy bardzo dobrą wiadomość: w niektórych przypadkach o tej zasadzie można całkowicie zapomnieć. Okazuje się, że zwyczaje językowe w tym zakresie nie zawsze odpowiadały podręcznikowej teorii; będzie mowa i o zwierzętach, i o państwach. Kolejny temat zabrzmi imponująco, ale chodzi o coś bardziej przyziemnego: przymiotniki relacyjne o znaczeniu temporalnym. Pięciodniowy, dwuletni, czteromiesięczny – błędy zdarzają się i Polakom, i Anglikom. Wszystko wyjaśni Kevin Aiston. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (01:07) Kevin Aiston o prezencji (02:35) Więcej niż jedno zwierzę? (04:34) Ten kot, ta kot… to kot? (06:19) Relacyjnie i temporalnie (07:28) Bye, Środa!

  • S2 · E36
    April 15 · 10 min

    Odcinek 36: Tomasz Knapik pisze maile, Kevin Aiston jedzie windą

    W dzisiejszym odcinku Tomasz Knapik przedstawi kilka bezcennych rad, jak napisać e-mail, który wzbudzi uznanie nawet największego językowego purysty. Jaki znak interpunkcyjny powinien pojawić się po powitaniu? Dlaczego „witam” nie jest najlepszym wyborem? Ale żeby napisać e-mail, trzeba najpierw usiąść przy komputerze, a przedtem jeszcze się do niego dostać – dlatego Kevin Aiston zabierze Państwa do biurowej windy. Tam wyjaśni, czym jest „mowa windowa” i na ile może pomóc osiągnąć biznesowe cele (jeśli się z nią odpowiednio sprężymy) – oraz, oczywiście, jak to będzie po angielsku. Przekonamy się również, że winda windzie nie jest równa (w języku – w przeciwieństwie do e-maili!), a amerykańskie słówko „elevator” nie zawsze musi oznaczać „dźwig bezwysiłkowy”. Rozkład jazdy: (00:00) Dzień dobry! (00:53) Tomasz Knapik: Bądź mądry, pisz… maile (05:07) (Prze)mowa windowa Kevina Aistona (07:08) O windach i windowaniu słów kilka (09:48) Bye, Środa!

Showing 1–20 of 21 episodes