Skip to content
Artwork for Układ Sił
NewsPolitics

Układ Sił

Układ Sił

Oficjalny kanał magazynu Układ Sił

www.ukladsil.pl
Play
  • 43 episodes
  • daily
  • Avg 13 min
  • Polish
Counted on this page — what you have heard stays on this device, so it is not something the list can be paged by.
  • #78
    July 3 · 11 min

    Espresso US - Spór o koszty w NATO. Na szali przyszłość wschodniej flanki

    Państwa NATO mają problem z uzgodnieniem treści wspólnego komunikatu po szczycie sojuszu, który odbędzie się w przyszłym tygodniu w Ankarze. Według źródeł Bloomberga, Polska zawnioskowała o rozszerzenie NATO Pipeline System, NPS, na wschód. Jest to system rurociągów, łączących składy, bazy wojskowe i lotniska. Służy zaopatrzeniu sił zbrojnych w paliwa. Obecnie NPS ma około 10 tys. km i obejmuje 12 krajów, głównie Europy zachodniej. Inicjatywę Warszawy wspierają inne państwa wschodniej flanki. Sprawa ciągnie się od miesięcy. Jak twierdzą rozmówcy agencji, już w zeszłym roku państwa te liczyły, że decyzja w sprawie rozbudowy zostanie podjęta na szczycie w Hadze. Wymaga ona jednak zgody wszystkich członków NATO. Według Ośrodka Studiów Wschodnich objęcie państw wschodniej flanki systemem kosztowałoby około 21 mld euro i potrwałoby od 20 do 25 lat. Źródła Politico mówią o kwocie 26 mld euro i 30 latach. Część państw ma stać na stanowisku, że nie ma sensu wydawać tyle pieniędzy na system dostarczania paliw dla tradycyjnych środków walki, ponieważ tracą one na znaczeniu. Zwolennicy projektu twierdzą, że jest on konieczny dla zwiększenia bezpieczeństwa sojuszu, który obecnie doświadcza zagrożenia ze wschodu. Niezbędne jest stworzenie systemu zaopatrzenia sił, które prowadziłyby na tym teatrze działania wojenne. NATO planuje przeznaczyć 28 mld dolarów na infrastrukturę paliwową. O pieniądze te zabiega także Turcja. Według Bloomberga, chce sfinansować z nich budowę systemu, który połączyłby Corlu, Mersin i bazę powietrzną Incirlik. Ankara proponuje także postawienie rurociągu łączącego Turcję z Rumunią, który w alternatywny sposób zaopatrywałby wschodnią flankę w paliwa. Reuters informuje, że dotarł do treści komunikatu po szczycie, która została już zaakceptowana przez ambasadorów państw sojuszniczych przy NATO. Stolice potwierdzają w nim „żelazne zobowiązanie” do wspólnej obrony, wyrażone w artykule piątym Traktatu Północnoatlantyckiego. W dokumencie stwierdzono, że Rosja stanowi „długoterminowe zagrożenie” dla „euroatlantyckiej stabilności”. Podkreślono także, że Kanada i sojusznicy europejscy wywiązują się ze zobowiązania w postaci zwiększania wydatków na obronność, które zostało przyjęte w zeszłym roku w Hadze. W depeszy Reutersa nie ma natomiast wzmianki o NATO Pipeline System. Tłumaczy dr Michał Paszkowski, starszy analityk w Zespole Wschodnim Instytutu Europy Środkowej.

  • #77
    July 2 · 11 min

    Espresso US - USA mogą przejąć udziały w OpenAI. Na czyją korzyść?

    OpenAI rozpoczął rozmowy z administracją Stanów Zjednoczonych o możliwym przekazaniu jej 5 proc. udziałów w spółce – informuje Financial Times. Według źródeł dziennika taką propozycję złożył jej CEO Sam Altman, który, jak z kolei twierdzi Bloomberg, przedstawił ten pomysł już w zeszłym roku. Chodziło nie tylko o OpenAI, ale o wszystkie największe amerykańskie firmy rozwijające sztuczną inteligencję. Altman twierdził, że ma to na celu zapewnienie społeczeństwu udziału w szybko rozwijającej się technologii, która może doprowadzić do istotnych zmian w gospodarce, w tym na rynku pracy. Spółki z branży przyciągają znacznie więcej inwestorów niż pozostałe. OpenAI i Anthropic przygotowują się do wejścia na giełdę, a pierwsze oferty publiczne mogą zebrać biliony dolarów. Dane Instytutu Gallupa mówią, że odsetek przedstawicieli pokolenia Z z ekscytacją podchodzących do sztucznej inteligencji spadł w ujęciu rocznym z 36 do 22 proc. na przełomie lutego i marca tego roku. Odsetek odczuwających złość wzrósł natomiast z 22 do 31 proc, a niepokój z 41 do 42 proc. Na początku czerwca prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził zainteresowanie przejęciem części udziałów w spółkach zajmujących się sztuczną inteligencją i utworzeniem zarządzającego nimi funduszu. Wypracowane przez niego środki zostałyby przeznaczone na wydatki publiczne. Donald Trump przekazał, że rozmowy na ten temat trwają. Niedługo wcześniej na łamach „The New York Times” z podobną propozycją wyszedł lewicowy senator Bernie Sanders. Domagał się 50-procentowych udziałów dla rządu i przeznaczenia zysków m.in. na wsparcie tych, którzy w wyniku wdrażania sztucznej inteligencji utracą pracę. W połowie maja natomiast papież Leon XIV opublikował swoją pierwszą encyklikę „Magnifica Humanitas”. Napisał w niej, że technologia ta nie może być skupiona w rękach nielicznych i pogłębiać przepaści pomiędzy tymi, „którzy mogą uczestniczyć w rewolucji cyfrowej, a tymi, którzy pozostają na jej marginesie”. Trump w obecnej kadencji doprowadził do zakupienia przez rząd udziałów w kilku spółkach technologicznych, w tym 10-procentowego pakietu w Intelu. Pentagon nabył natomiast 15 proc. akcji MP Materials – firmy zajmującej się wydobyciem metali ziem rzadkich. Tłumaczy dr Piotr Arak, główny ekonomista Velo Banku. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

  • #76
    July 1 · 11 min

    Espresso US - Tajne szkolenia sił rosyjskich w Chinach i niepokój w Europie

    Tajne szkolenia rosyjskich żołnierzy w Chinach zostały zaakceptowane przez ministra obrony Rosji Andrieja Biełousowa. Było w nie zaangażowanych co najmniej czterech generałów z obu krajów. Tak wynika z dokumentów, do których dotarła Agencja Reutera. Informacje w tej sprawie przekazały jej także europejskie źródła. W ich ocenie fakt uczestnictwa urzędników i wojskowych najwyższego szczebla świadczy o wadze współpracy wojskowej pomiędzy krajami i wzbudził niepokój w Europie. W dokumentach widzianych przez agencję znalazły się szczegóły jednego ze szkoleń. Trwało ono trzy tygodnie i dotyczyło obrony radiologicznej, biologicznej i chemicznej. Odbyło się w listopadzie w jednostce wojskowej w Pekinie. Rozmówcy Reutersa twierdzą, że fakt poruszania tak wrażliwej tematyki świadczy o strategicznej kooperacji tych państw. Rosyjskie ministerstwo obrony nie skomentowało sprawy. Chiński MSZ ocenił natomiast, że doniesienia te są nieprawdziwe, a Pekin podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko ws. wojny na Ukrainie – zachowuje neutralność i jest gotów pełnić funkcję mediatora. Reuters już w maju pisał o tym, że 200 rosyjskich żołnierzy szkoliło się w Chinach, a część z nich trafiła potem na front ukraiński. Kursy dotyczyły głównie użycia dronów bojowych. W połowie czerwca doniesienia te potwierdziła Kaja Kallas, wysoka przedstawiciel Unii Europejskiej ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Agencja pisała wówczas także, że umowa między Moskwą a Pekinem zakładała również szkolenia chińskich wojskowych w Rosji. W jednym z rosyjskich dokumentów, do których dotarła obecnie podkreślono, że choć Chińczycy dysponują zaawansowaną bronią i dużą wiedzą teoretyczną, brakuje im realnego doświadczenia bojowego. Tłumaczy Łukasz Kobierski, dyrektor Instytutu Nowej Europy.

Showing 41–43 of 43 episodes