Skip to content
Artwork for Układ Sił
NewsPolitics

Układ Sił

Układ Sił

Oficjalny kanał magazynu Układ Sił

www.ukladsil.pl
Play
  • 41 episodes
  • daily
  • Avg 13 min
  • Polish
Counted on this page — what you have heard stays on this device, so it is not something the list can be paged by.
  • #96
    August 18 · 9 min

    Espresso US - Rosja grozi Wielkiej Brytanii

    Rosja grozi Wielkiej Brytanii. Ambasada Federacji Rosyjskiej w Londynie wydała oświadczenie, w którym stwierdzono, że Brytyjczycy celowo opowiadają się za eskalacją i mogą spotkać się z konsekwencjami. Im bardziej będą angażować się w wojnę na Ukrainie i pomagać Kijowowi, tym większą zapłacą cenę. Jest to pokłosie niedawnych doniesień The Times of London. Według nich Ukraińcy wykorzystywali drony, produkowane przez dwie brytyjskie firmy, do głębokich ataków na terytorium Rosji w ostatnich miesiącach. Były one posyłane m.in. w kierunku rafinerii w Wołgogradzie oraz w pobliżu Moskwy. Minionej nocy Ukraina przeprowadziła zmasowany nalot na obwód moskiewski z użyciem ponad 600 bezzałogowców. Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham powiedział, że jego rząd będzie stał po stronie Ukrainy i będzie nadal ją wspierał. Rzecznik ministerstwa obrony poinformował, że w dalszym ciągu przekazywany będzie sprzęt niezbędny do bronienia się przed „nielegalną rosyjską inwazją”. W czerwcu rząd Wielkiej Brytanii zapowiedział przekazanie w tym roku Ukrainie 150 tys. dronów o przeznaczeniu wojskowym. W roku 2023 Londyn dostarczył stronie ukraińskiej pociski manewrujące Storm Shadow, które zostały użyte do ataków na cele położone w Rosji. W kwietniu rosyjskie ministerstwo obrony informowało o europejskich planach zwiększenia produkcji dronów dla Ukrainy i ostrzegało, że będzie to oznaczało głębsze wciągnięcie w wojnę. Opublikowało listę zakładów w kilkunastu krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii, Włoszech i Polsce, w których rzekomo taka produkcja miała się odbywać. Następnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew napisał w mediach społecznościowych, że jest to lista potencjalnych celów dla sił zbrojnych. W ostatnich miesiącach dochodziło też do incydentów w pobliżu Wielkiej Brytanii z udziałem rosyjskiej marynarki wojennej. W lipcu fregata „Nieustraszymyj” przeprowadziła ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji. W czerwcu okręt „Admirał Grigorowicz” oddał strzały ostrzegawcze wobec jachtu, na którym znajdowali się brytyjscy emeryci. Tłumaczy Marek Budzisz, analityk stosunków międzynarodowych. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

  • #95
    July 28 · 12 min

    Espresso US - Chiny o krok dalej w wojnie o chipy

    Chiny są o krok dalej na drodze do suwerenności cyfrowej. Według źródła Reutersa rozpoczynają masową produkcję rodzimych maszyn do litografii immersyjnej w głębokim ultrafiolecie, DUV. Wcześniej o opracowaniu urządzeń poinformował portal The Information. W tym roku ma ich powstać pięć, w przyszłym już 20. Służą one do wytwarzania układów scalonych. Odpowiada za nie Shanghai Aishengna Electronic Tech nology Group, do niedawna mało znana państwowa firma. Informator Reutersa twierdzi, że chińska maszyna wymaga dalszych testów i nie dorównuje jeszcze zdolnościom tych, które produkuje ASML. Do tej pory Chiny były zależne w tym zakresie od tej holenderskiej firmy. Tymczasem już w tym roku rodzime maszyny mają być dostarczone chińskim potentatom branży półprzewodnikowej, takim jak SMIC czy CXMT. Niedługo po opublikowaniu artykułu w The Information, akcje ASML spadły o 8 proc. Rynek chiński w pierwszej połowie tego roku odpowiadał za niemal 16 proc. sprzedaży firmy. Technologia DUV nie jest najnowsza, ale jest wciąż wykorzystywana i ma istotne znaczenie w branży. Najbardziej zaawansowane procesory produkowane są jednak z wykorzystaniem maszyn do litografii w ekstremalnym ultrafiolecie, EUV. Ze względu na sankcje, ASML nie może sprzedawać ich do Chin, co stanowi dla Pekinu dużą barierę w rozwoju technologicznym. W związku z obostrzeniami narzuconymi przez Stany Zjednoczone, Chińskie firmy nie mogą swobodnie korzystać z zachodnich chipów o największej mocy obliczeniowej, służących np. do rozwijania sztucznej inteligencji. Krajowy gigant Huawei podejmuje starania na rzecz produkcji alternatyw, jednak pozostaje w tyle za amerykańską Nvidią. W grudniu również Reuters donosił, że w Chinach powstał prototyp maszyny EUV. Jednak produkcja ich na większą skalę i masowe wytwarzanie półprzewodników wymagają dalszych prac, które mogą trwać latami. Pekin nie ma też dostępu do wszystkich elementów takich urządzeń, np. do zaawansowanych układów optycznych niemieckiej firmy Carl Zeiss SMT. Tłumaczy Tomasz Smolarek, doradca inwestycyjny i ekspert branży półprzewodnikowej. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

  • #94
    July 27 · 14 min

    Spokój w cieśninie Ormuz. Ropa w dół

    Weekend minął bez wzajemnych ataków pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Źródła portalu Axios przekazały, że decyzję o wstrzymaniu amerykańskich nalotów w piątek, po 13 dniach walk, podjął prezydent Donald Trump. Siły zbrojne są jednak gotowe do działania i nie jest jasne, czy jest to chwilowa przerwa, czy trwała decyzja. Trump przekazał reporterom, że może wznowić naloty, ale w jego ocenie mądrzejszą strategią byłoby osiągnięcie porozumienia. Powiedział, że podejmowane są próby rozmów z Iranem. Wstrzymanie walk nastąpiło kilka godzin po tym, jak delegacja Omanu dotarła do Iranu. Informatorzy Axiosa twierdzili, że w miniony weekend możliwe było zawarcie umowy pomiędzy Maskatem a Teheranem, choć nic takiego nie zostało ogłoszone. Według ustaleń memorandum podpisanego przez Republikę Islamską i Stany Zjednoczone w połowie czerwca Iran i Oman miały się porozumieć w sprawie przyszłości zarządzania cieśniną Ormuz. Inni rozmówcy portalu przekazali, że USA i Wielka Brytania planują zorganizować w tym tygodniu międzynarodową konferencję poświęconą temu przejściu morskiemu. Waszyngton chce wznowić dyskusje na temat powołania koalicji na rzecz bezpieczeństwa żeglugi. Portal informuje także, że wstrzymanie dalszych nalotów zarekomendował Trumpowi admirał Brad Cooper stojący na czele Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych – CENTCOM, które kieruje działaniami na Bliskim Wschodzie. W jego ocenie dotychczasowe ataki znacznie ograniczyły możliwość uderzania przez Iran w statki w cieśninie Ormuz. Generał Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów ostrzegł z kolei, że braki amunicji do systemów przeciwlotniczych mogą zagrozić amerykańskiemu personelowi w regionie – tak twierdzą rozmówcy The New York Times. Ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ Mike Waltz powiedział w stacji NBC, że gdy Trump obejmował prezydenturę, amerykańskie składy były w znacznym stopniu uszczuplone. Jednocześnie stwierdził, że siły zbrojne posiadają zasoby potrzebne do prowadzenia działań. Waltz przez kilka miesięcy był doradcą Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego. Irańskie źródło Reutersa przekazało, że Teheran odpowiada uderzeniem na uderzenie i nie będzie prowadzić ataków, jeżeli Stany Zjednoczone się od nich powstrzymają. Informacja ta miała zostać przekazana stronie amerykańskiej. Jemeńscy Huti w sobotę przeprowadzili naloty na saudyjską infrastrukturę naftową na Morzu Czerwonym. Jak wskazują dane Kpler, ruch handlowy w cieśninie Bab al-Mandab zmalał. Mimo to cena ropy Brent spadła do około 90 dolarów za baryłkę w związku ze wstrzymaniem wymiany ognia pomiędzy USA a Iranem. Tymczasem minister spraw zagranicznych Republiki Islamskiej Abbas Aragczi oskarżył Ukrainę o uderzenie w irański statek i zapowiedział odwet. Siły ukraińskie prowadzą naloty dronowe na jednostki morskie na wodach w pobliżu Rosji. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odpowiedział, że Iran pierwszy podjął wrogie działania, wspierając rosyjską machinę wojenną. Tłumaczy dr Jakub Gajda, iranista i współpracownik Układu Sił. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

  • #93
    July 24 · 11 min

    Espresso US - Trump ogłasza nowe cła na 60 państw. Powód: praca przymusowa

    Administracja Stanów Zjednoczonych wprowadziła cła w wysokości 10 lub 12,5 proc. na 60 partnerów handlowych. Wśród z nich są Chiny, kraje zachodnie, takie jak Kanada i Wielka Brytania, a także Unia Europejska. Podstawą do nałożenia ceł było śledztwo, które według strony amerykańskiej wykazało, że kraje te sprowadzają towary wytwarzane z udziałem pracy przymusowej lub nie wprowadziły wymaganych w tym obszarze przepisów. Kraje te odpowiadają za 99,4 proc. amerykańskiego importu. Z nowych stawek wyłączone są m.in. ropa i gaz, nawozy i niektóre produkty spożywcze. W lutym wyrok Sądu Najwyższego USA cofnął cła nałożone przez prezydenta Donalda Trumpa na podstawie Ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych. Zostały one ogłoszone w kwietniu zeszłego roku w ramach tzw. dnia wyzwolenia, a stawki wahały się od 10 do 50 proc. Po decyzji sądu Trump wprowadził na 150 dni 10-procentową podstawową stawkę celną na wszystkie kraje. Termin ten minął w piątek, 24 lipca. Polityka administracji USA w tym obszarze skłoniła wcześniej poszczególnych partnerów do wynegocjowania z Waszyngtonem umów handlowych. W przypadku Unii Europejskiej wysokość amerykańskich ceł została w zeszłym roku uzgodniona na poziomie 15 proc. Komisja Europejska pozytywnie przyjęła fakt, że obecnie ogłoszona stawka jest niższa. Przekazała także, że oczekuje dalszego stosowania się do poprzednich ustaleń. Natomiast wysoka przedstawiciel ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Kaja Kallas powiedziała w rozmowie z Reutersem, że ruch ten nie był spodziewany, a Waszyngton nie przestrzega zeszłorocznej umowy. Stwierdziła także, że zarzuty związane z pracą przymusową są nieuzasadnione. Chiny poinformowały, że sprzeciwiają się jednostronnym cłom, a wojna handlowa nie służy nikomu. Przedstawiciele administracji USA przekazali natomiast stronie chińskiej, że celem było podniesienie stawek do poziomu 20 proc. uzgodnionego pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem w listopadzie zeszłego roku. Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.

  • #92
    July 23 · 12 min

    Espresso US - Chiny prezentują przełomowy model AI. USA mówią o kradzieży

    Doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. nauki i technologii oskarżył chiński startup Moonshot o destylację modelu sztucznej inteligencji Fable amerykańskiego Anthropica. Proces ten polega na trenowaniu słabszego modelu w oparciu o dane silniejszego. Michael Kratsios napisał w mediach społecznościowych, że Moonshot posłużył się wyrafinowaną metodą, polegającą na wielokrotnym zmienianiu sposobów dostępu w celu uniknięcia wykrycia. Dzięki temu wytrenował model Kimi K3, który miał premierę w zeszłym tygodniu. W niezależnych testach, w niektórych kategoriach otrzymał on lepsze oceny niż wiodące modele amerykańskie od Anthropica czy OpenAI. Kratsios napisał także, że Moonshot pozyskał dostęp do procesorów GB300 oraz korzystał ze zbudowanych na nich serwerów w Tajlandii. Układy te, służące do trenowania sztucznej inteligencji, produkuje amerykańska Nvidia. Ich sprzedaż do Chin, podobnie jak innych zaawansowanych chipów, jest zabroniona przez rząd Stanów Zjednoczonych. Obostrzenia na eksport zostały wprowadzone w 2022 roku z obawy przed tym, że Pekin może posłużyć się amerykańską technologią do produkcji zaawansowanej broni. Pod koniec czerwca Anthropic oskarżył Alibabę, giganta technologicznego i branży e-commerce z Chin, o destylację modelu Claude. Według dokumentu, do którego dotarł Reuters, jeszcze w lutym podobne postępowanie chińskiemu DeepSeekowi zarzucał OpenAI. W kwietniu natomiast Financial Times informował o notatce wysoko postawionego urzędnika Białego Domu, w której stwierdzono, że podmioty z Chin destylują wiodące amerykańskie modele na skalę przemysłową. Chińskie modele, w przeciwieństwie do tych z USA, często mają otwarte wagi. Oznacza to, że każdy może je pobrać na swoje serwery i dostosować do potrzeb. Oferta podmiotów z Chin jest też przeważnie tańsza. Rodzi to obawy w Stanach Zjednoczonych dotyczące konkurencji. Prezes Nvidii Jensen Huang ocenił jednak w rozmowie z portalem Axios, że są one niesłuszne. Według niego rozwój sztucznej inteligencji w Chinach wzmacnia popyt na amerykańskie procesory. Co więcej, chińskie modele mogą być atrakcyjne i skłaniać do korzystania z AI, ale wielu użytkowników i tak będzie wolało korzystać ze sprawdzonych produktów ze Stanów Zjednoczonych. Tłumaczy dr Leszek Bukowski, ekspert ds. nowych technologii.

  • #91
    July 22 · 13 min

    Espresso US - Zełenski zmienia dowódcę. W Kijowie wrze

    Generał major Mychajło Drapatyj został nowym głównodowodzącym Sił Zbrojnych Ukrainy. Powołał go na to stanowisko prezydent Wołodymyr Zełenski. Nominacja to pokłosie protestów, które trwają w kraju po odsunięciu ministra obrony Mychajło Fedorowa. Szef resortu był skonfliktowany z wcześniejszym głównodowodzącym Ołeksandrem Syrskim. Fedorow ma opinię reformatora i eksperta w dziedzinie nowych technologii, w tym dronowych. Ukraińskie ataki bezzałogowe w ostatnich miesiącach doprowadziły do poważnych niedoborów paliw w Rosji oraz do ograniczenia wpływów do budżetu ze sprzedaży ropy naftowej. W debacie pojawiały się głosy, że naraził się skorumpowanym grupom interesu zmieniając zasady intratnych zamówień uzbrojenia. W mediach obecne są też spekulacje, że stał się zbyt popularny i przez to naraził się obozowi Zełenskiego. Syrski z kolei uważany był za zbyt przywiązanego do starszych sposobów dowodzenia, które – według podnoszonych wobec niego zarzutów – prowadziły do większych strat osobowych. On sam jednak podkreśla, że to dzięki jego staraniom powołane do życia zostały ukraińskie siły bezzałogowe. Jego następca, 43-letni Drapatyj, jest przedstawicielem młodszego pokolenia dowódców. Zasłynął już w 2014 roku podczas walk w Mariupolu, w trakcie których doprowadził do przerwania linii wroga i uwolnienia okrążonych ukraińskich policjantów. W 2024 roku ustabilizował front w pobliżu Charkowa, a następnie został najmłodszym w historii dowódcą sił lądowych. Zyskał rozgłos m.in. dzięki próbom modernizacji systemu poboru i ćwiczeń, a także sposobu walki w kierunku powierzenia większej odpowiedzialności oddziałom na froncie. Niedługo później zrezygnował z tego stanowiska po tym, jak w czerwcu 2025 roku Rosjanie przeprowadzili atak rakietowy na ukraińskie centrum treningowe, w wyniku którego zginęło 12 żołnierzy. Nie jest jasne jaki będzie dalszy los Feodorowa. Zełenski przekazał, że zaproponował mu inną funkcję związaną z nowymi technologiami. Została ona jednak przez byłego ministra odrzucona. Sam Fedorow powiedział, że jest gotów wrócić jedynie na stanowisko szefa dotychczasowego resortu. Tłumaczy Marek Budzisz, analityk stosunków międzynarodowych.

  • #90
    July 21 · 10 min

    Espresso US - Huti ogłaszają blokadę. USA rozważają „dokończenie roboty”

    Jemeńscy Huti zapowiedzieli natychmiastowe wprowadzenie blokady morskiej Arabii Saudyjskiej. Oznacza to, że mogą próbować zablokować ruch w cieśninie Bab al-Mandab. Stanowi ona południowe wyjście z Morza Czerwonego. Obecnie Rijad eksportuje tą drogą ropę w związku ze wstrzymaniem żeglugi w cieśninie Ormuz z powodu wojny. Drogę alternatywną stanowi zlokalizowany na północy Kanał Sueski, jednak jego przepustowość jest ograniczona, a największe tankowce nie mogą płynąć tamtędy z pełnym załadunkiem. Ponadto, by dotrzeć do Azji, statki musiałyby opływać Afrykę, co zwiększyłoby czas i koszt dostaw. Od kwietnia, według Kpler, Arabia Saudyjska eksportowała przez Morze Czerwone 4,5 mln baryłek ropy naftowej i produktów naftowych dziennie, z czego 70 proc. trafiało właśnie na kontynent azjatycki. W kwietniu 2022 roku weszło w życie zawieszenie broni pomiędzy Rijadem a Huti. W ostatnim czasie doszło jednak do wymiany ciosów w związku z tym, że Saudowie próbowali zablokować lądowanie samolotu z Iranu na terenie kontrolowanym przez bojówkę. Organizacja ta toczyła wojnę domową przeciwko siłom rządowym w Jemenie i obecnie zajmuje część kraju. Według źródeł portalu Axios prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump rozważa obecnie dwa rozwiązania. Jednym z nich jest zawarcie z Iranem 10-dniowego zawieszenia broni. Propozycja została przedstawiona zarówno Waszyngtonowi, jak i Teheranowi przez mediatorów, w tym Egipt, Pakistan i Katar. Zakłada wstrzymanie walk i otwarcie cieśniny Ormuz. Iran mógłby jednak rozpocząć pobierać opłaty za żeglugę. Drugim rozwiązaniem jest duża operacja militarna wraz z Izraelem, której celem byłoby zmuszenie Teheranu do kapitulacji. Trump, jak twierdzą informatorzy portalu, wezwał na razie Tel Awiw do powstrzymania się od działań, które mogą zaszkodzić dyplomacji. Jednocześnie Amerykanie skierowali na Bliski Wschód kilkadziesiąt dodatkowych myśliwców oraz cysterny powietrzne. Źródła w Izraelu informują, że Siły Obrony Izraela przygotowują się eskalacji konfliktu i możliwej pełnoskalowej operacji. Tymczasem Stany Zjednoczone dziesiąty dzień z rzędu uderzają w irańskie cele. Trump napisał w mediach społecznościowych, że Irańczycy zapłacą kilkukrotnie za każdą śmierć amerykańskiego żołnierza. W weekend co najmniej trzech z nich poniosło śmierć w Iraku i Jordanii. Liczba potwierdzonych ofiar po stronie USA wynosi 17. Tłumaczy Marcin Krzyżanowski, ekspert ds. Iranu i współpracownik Układu Sił. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

  • #89
    July 20 · 11 min

    Espresso US - Siódmy premier w 10 lat. Czy Burnham przyniesie stabilność?

    Andy Burnham został premierem Wielkiej Brytanii. Obejmując stanowisko, zwrócił uwagę na problem politycznej niestabilności w kraju – jest siódmym szefem rządu od 2016 roku. Burnham zapowiedział największe zmiany od 40 lat poprzez wprowadzenie, jak stwierdził, nowego modelu politycznego i ekonomicznego. Jeszcze w tym roku planuje przedstawić dziesięcioletni plan, którego celem będzie odbudowa gospodarki i społecznego zaufania. Nowy premier dwukrotnie bezskutecznie ubiegał się o stanowisko przewodniczącego znajdującej się obecnie u władzy Partii Pracy. W miniony piątek objął je po ustępującym Keirze Starmerze, który podał się do dymisji w obliczu rekordowo niskiego poparcia wśród wyborców, jak i w samym ugrupowaniu. Laburzyści wygrali wybory parlamentarne w 2024 roku zdobywając prawie 34 proc. głosów i objęli władzę po 14 latach sprawowania jej przez Partię Konserwatywną. Tego roku w maju w wyborach lokalnych, według modelu BBC, mieli 17 proc. poparcia, mniej niż na Zieloni i zwycięska partia Reform UK, która osiągnęła wynik 26 proc. Przed Burnhamem stoi teraz zadanie wyznaczenia ministrów do rządu. Będzie musiał też znaleźć dodatkowe pieniądze na obronność. W czerwcu Starmer przedstawił opóźniony od miesięcy Plan Inwestycji Obronnych, który zakłada zwiększenie wydatków o 15 mld funtów w ciągu czterech lat. Skarb Państwa poinformował jednak niedługo później, że na razie zabezpieczono jedynie nieco ponad 10 mld funtów. Inne resorty sygnalizowały gotowość do szukania oszczędności w swoich budżetach. Wydatki na obronność były przedmiotem sporu w rządzie Starmera. W czerwcu na tym tle podał się dymisji minister obrony John Healey, który stwierdził, że premier nie jest w stanie znaleźć pieniędzy niezbędnych, by sprostać współczesnym wyzwaniom. Dowódcy wojskowi mieli domagać się dodatkowych nie 15, a 28 mld funtów. W najnowszym sondażu YouGov 50 proc. badanych za najważniejszy problem, z którym mierzy się państwo, wskazało gospodarkę. Taki sam wynik ma kategoria „migracja i polityka azylowa”. 37 proc. wskazało na bezpieczeństwo i obronność, a 25 na ochronę zdrowia. Uczestnicy badania mogli wybrać 3 pozycje z listy. Tłumaczy prof. Marcin Łukaszewski z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

  • #88
    July 17 · 13 min

    Espresso US - Trump oskarża Chiny o ingerencję w wybory w USA

    Donald Trump oskarżył Chiny o ingerencję w amerykańskie wybory prezydenckie w 2020 roku. Stwierdził, że Pekin wykradł informacje o 220 mln wyborców. Prezydent USA w specjalnym 25-minutowym wystąpieniu nazwał to największym naruszeniem bezpieczeństwa danych wyborczych w historii. Powołał się na dokumenty, które zostały zaraz potem ujawnione. Nie są one zupełnie jednoznaczne. W jednym z nich napisano, że trudno jest manipulować systemem liczenia głosów na skalę, która miałaby znaczenie dla wyniku. W innym, odnoszącym się do kampanii Joe Bidena, stwierdzono, że w tamtym czasie Chiny nie zamierzały wpływać na proces wyborczy, choć nie zostało to wykluczone w przyszłości. W odtajnionym wcześniej raporcie amerykańskiej Wspólnoty wywiadowczej z 2021 roku stwierdzono, że nie ma przesłanek wskazujących na próby technicznej ingerencji w wybory prezydenckie, w tym w rejestrację wyborców, proces oddawania i liczenia głosów czy prezentowania wyników. Napisano jednak także, że Chiny od co najmniej 2008 roku starały się pozyskać dane na temat wyborców, opinii publicznej, kandydatów i wysoko postawionych urzędników. Prawdopodobnym celem była chęć przewidzenia wyników wyborów. Źródła Reutersa przekazały, że informacje te nie są poufne – regularnie kupują je np. doradcy polityczni. Gdy raport był przygotowywany, na czele wspólnoty stał mianowany przez Trumpa John Ratcliffe, obecnie dyrektor CIA. Trump w czwartkowym wystąpieniu oskarżył amerykańskie agencje wywiadowcze o ukrywanie informacji o chińskiej ingerencji w wybory. Prezydent stara się przeforsować w Kongresie tzw. SAVE America Act – ustawę, która wprowadza m.in. ściślejsze wymogi dotyczące identyfikacji osób uprawnionych do głosowania. Została ona już przyjęta w Izbie Reprezentantów. W Senacie republikanom brakuje kilku głosów do wymaganych 60. Wystąpienie Trumpa naraża na szwank relacje amerykańsko-chińskie. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Chin Lin Jian nazwał twierdzenia prezydenta „złośliwymi oszczerstwami” i ocenił, że zostały „całkowicie zmyślone”. W zeszłym roku w październiku zawarte zostało nieformalne zawieszenie broni po spotkaniu przywódców w Korei Południowej. Obie strony obniżyły znacząco wzajemne stawki celne, a Pekin złagodził obostrzenia na eksport krytycznych minerałów. W maju Trump i przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping spotkali się w Pekinie. Rozmowy przebiegły w dobrej atmosferze, choć Xi naciskał, by Stany Zjednoczone nie mieszały się w sprawy Tajwanu. Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

  • #87
    July 16 · 13 min

    Espresso US - Niemcy powoli otrząsają się z chińskiego szoku

    Kanclerz Niemiec coraz bardziej skłania się ku przekonaniu, że należy podjąć działania w obliczu rosnącego deficytu w handlu z Chinami – twierdzą źródła Bloomberga. Do niedawna Friedrich Merz zachowywał ostrożność w tej kwestii. Było to związane z faktem, że część rodzimych firm zarabia na rynku chińskim, a także sprowadza z niego niezbędne w nowoczesnej gospodarce metale ziem rzadkich. Pekin wprowadził ograniczenia na ich eksport w zeszłym roku w ramach wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, ale ucierpieli na tym również europejscy producenci. W poniedziałek kanclerz stwierdził, przemawiając na Uniwersytecie w Kolonii, że siła ekonomiczna Pekinu była przez lata w Niemczech niedoceniana i obecnie Berlin stoi przed strategicznym punktem zwrotnym. Ponownie wyraził też przekonanie, że sztucznie niski kurs juana daje Chinom nieuczciwą przewagę w handlu międzynarodowym. Rozmówcy agencji twierdzą jednak, że poglądy Merza w tej sprawie nie są jeszcze w pełni ukształtowane. Nie są one też spójne w niemieckim rządzie – ministerstwo spraw zagranicznych ma popierać ostrzejsze stanowisko, podczas gdy resort gospodarki pozostaje sceptyczny w związku z obawami o odwet ze strony chińskich władz. Wprowadzenia protekcjonistycznych środków obawiają się też producenci samochodów, mimo że sprzedaż pojazdów z Chin w Europie rośnie w szybkim tempie. Tymczasem Volkswagen poinformował w zeszłym tygodniu o spadku dostaw aut w Państwie Środka w drugim kwartale o 36,6 proc. rok do roku. W zeszłym roku deficyt Unii Europejskiej w handlu z Chinami wyniósł prawie 360 mld euro. Największy, prawie 90-miliardowy, odnotowały Niemcy. W kategoriach produktowych takich jak samochody i części do nich, maszyny przemysłowe i chemia niemiecki eksport do Chin zmniejszył się, a w odwrotnym kierunku rósł. W czerwcu tego roku chińska nadwyżka w handlu towarowym z Unią Europejską wzrosła o 27 proc. rok do roku. Wyniosła prawie 33 mld dolarów. W przypadku Niemiec zwiększyła się niemal dwukrotnie. Komisja Europejska w październiku ma zaprezentować pakiet rozwiązań umożliwiających powstrzymanie zalewu wspólnego rynku towarami z Chin. Będą one musiały zostać zaakceptowane przez państwa członkowskie. Oprócz Niemiec jako państwo potencjalnie przeciwne wskazywana jest Hiszpania, która liczy, że na jej terytorium powstanie zakład chińskiego producenta samochodów BYD. W ostatnich latach beneficjentem inwestycji z Chin były też Węgry. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

  • #86
    July 15 · 12 min

    Espresso US - Iran i Huti grożą: ropa po 200 dolarów

    Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zagroził zamknięciem, jak przekazał, „wszystkich korytarzy eksportowych, które służą Stanom Zjednoczonym i ich sojusznikom”. Według irańskiej stacji Press TV, jeden z liderów ruchu Huti w Jemenie powiedział, że organizacja jest gotowa zablokować cieśninę Bab al-Mandab, co podniosłoby ceny ropy do 200 dolarów za baryłkę. Część surowca z Bliskiego Wschodu, głównie z Arabii Saudyjskiej, jest eksportowana przez to przejście morskie. Zyskało ono na znaczeniu po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej operacji w Iranie i efektywnym zamknięciu cieśniny Ormuz. W ostatnich dniach wzrosło napięcie pomiędzy Huti a Rijadem. Bojówka ta, blisko współpracująca z Teheranem, ostrzelała lotnisko w saudyjskim mieście Abha. Wspierane przez Saudów jemeńskie siły rządowe poinformowały, że wcześniej uderzyły w port lotniczy kontrolowany przez bojówkę, by zablokować lądowanie samolotu lecącego z Iranu. Huti ostrzeliwali statki płynące przez cieśninę Bab al-Mandab w wyrazie poparcia dla Palestyńczyków, kiedy Izrael prowadził operację w Strefie Gazy. W ostatnich miesiącach powstrzymywali się jednak od tego typu działań. Tymczasem trwa wymiana ciosów pomiędzy Republiką Islamską a Stanami Zjednoczonymi. Teheran informuje o atakach na amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie, Kuwejcie i Jordanii. Siły USA przekazały we wtorek, że przeprowadziły siedmiogodzinną operację, w ramach której uderzyły w cele w Iranie w pobliżu cieśniny Ormuz. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że jeżeli Iran nie zacznie negocjować, zaatakowana zostanie krytyczna infrastruktura – elektrownie i mosty. Wcześniej informował, że marynarka wojenna USA zapewni bezpieczeństwo żeglugi w cieśninie, ale będzie pobierać dwudziestoprocentowe opłaty od wartości ładunków od statków cywilnych. Szybko jednak wycofał się z tej zapowiedzi, przekazując, że rekompensatą dla Stanów Zjednoczonych będą inwestycje w nich państw Zatoki Perskiej. Tłumaczy dr Jakub Gajda, iranista i współpracownik Układu Sił.

  • #85
    July 14 · 10 min

    Espresso US - Huti atakują Arabię Saudyjską. Zamkną kolejną cieśninę?

    Arabia Saudyjska informuje o przechwyceniu rakiet posłanych w jej kierunku przez jemeńskich bojowników Huti. Organizacja przekazała, że jej celem było lotnisko międzynarodowe w mieście Abha. To pierwszy akt agresji przeciwko królestwu z jej strony od kiedy w życie weszło zawieszenie broni z Rijadem w kwietniu 2022 roku. Huti twierdzą, że jest to odpowiedź na atak na kontrolowane przez nich lotnisko w stolicy Jemenu, Sanie. Przyznały się do niego jemeńskie siły rządowe, walczące z bojówką i wspierane przez Saudów. Przekazały, że celem było uniemożliwienie lądowania samolotowi z Iranu. Napięcie pojawiło się półtora tygodnia temu, gdy irański odrzutowiec zabrał z lotniska delegację Huti na uroczystości pogrzebowe Aliego Chameneiego w Teheranie. Bojówka informuje, że już wtedy saudyjski myśliwiec próbował nie dopuścić do lądowania. Obecny atak na pas startowy nastąpił, gdy przedstawiciele ruchu rozpoczęli podróż powrotną. Samoloty z Iranu nie lądowały w Sanie od kilkunastu lat. Nie pozwalał na to Rijad, który obawiał się, że do Jemenu mogliby trafić irańscy instruktorzy wojskowi. Huti uznawani są za siłę bliską Republice Islamskiej. Dwa amerykańskie źródła portalu Axios twierdzą, że saudyjski książę Mohammad bin Salman z wyprzedzeniem poinformował o operacji Waszyngton i otrzymał zielone światło od prezydenta USA Donalda Trumpa. Oznacza to, że Rijad liczy się z eskalacją i może spodziewać się amerykańskiej pomocy. Napięcia grożą dalszymi perturbacjami na światowym rynku ropy naftowej. Arabia Saudyjska eksportuje część wydobywanego surowca przez Morze Czerwone. Jest to trasa alternatywna dla cieśniny Ormuz, przez którą żegluga znów jest zagrożona z powodu wznowienia walk pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Huti atakowali statki na Morzu Czerwonym i w cieśninie Bab al-Mandab w geście poparcia dla Palestyńczyków podczas interwencji izraelskiej w Strefie Gazy. W trakcie obecnej wojny irańskiej do tej pory nie podejmowali znaczących działań na tym kierunku. Tymczasem trwa wymiana ciosów pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Teheran informuje o wystrzeleniu rakiet balistycznych w kierunku amerykańskiej bazy powietrznej w Jordanii. W sobotę poinformował o zamknięciu cieśniny Ormuz. Trump przekazał natomiast, że bezpieczeństwo żeglugi zapewnią siły amerykańskie. W zamian będą one pobierać opłaty od statków w wysokości 20 proc. wartości ładunku. W poniedziałek Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały, że ich dwa tankowce zostały trafione irańskimi rakietami.

  • #84
    July 13 · 11 min

    Espresso US - „Antybalistyczna koalicja” w Europie

    10 państw europejskich zawiązało koalicję na rzecz obrony przeciwko pociskom balistycznym. To oprócz Ukrainy jeszcze Dania, Francja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Norwegia, Szwecja, Włochy i Wielka Brytania. Kraje te napisały w oświadczeniu, że celem jest zbudowanie wspólnych zdolności antybalistycznych na Starym Kontynencie. Podkreślono, że jest to projekt czysto obronny i ma na celu uzupełnienie dotychczasowych systemów. W Paryżu trwa szczyt koalicji chętnych, czyli państw wyrażających gotowość wspierania Ukrainy i popierających pomysł wysłania na jej terytorium sił pokojowych po ustaniu walk. Przed spotkaniem przedstawiciel francuskiej prezydencji w koalicji przekazał, że rozmowy będą dotyczyć zwiększenia ukraińskich zdolności w zakresie obrony powietrznej. Obejmuje to dostarczenie amunicji do amerykańskich systemów Patriot, rozmieszczenie francusko-włoskich systemów SAMP/T oraz rozwijanie wspólnych alternatyw. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w poniedziałek podkreślił w mediach społecznościowych, że istotny jest ten ostatni punkt i wymienił inicjatywę Freyja. Odpowiada za nią ukraińska firma Fire Point. Jej założyciel Denys Shtilerman zeznając przed parlamentem pod koniec maja stwierdził, że system o tej nazwie może zacząć przechwytywać pierwsze rosyjskie pociski jeszcze w tym roku. Według Shtilermana, w rozwój zaangażowane są przedsiębiorstwa z Niemiec, Francji i Norwegii. Uczestniczą one w nim finansowo, ale też mają dostęp do technologii. Radary natomiast być może dostarczy szwedzki Saab. Prezydent Francji Emmanuel Macron niedawno zapowiadał, że szczyt może być okazją do ogłoszenia nie tylko wspólnych inicjatyw dotyczących produkcji broni, ale także ćwiczeń, mających przygotować koalicję na rozmieszczenie wojsk na Ukrainie. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer przekazał z kolei, że Londyn sfinansuje częściowo pożyczkę w wysokości 90 mld euro, którą Unia Europejska zgodziła się zaciągnąć na pomoc dla Kijowa. W zamian brytyjskie firmy będą mogły otrzymywać kontrakty na broń zamawianą przez ukraiński rząd. Koalicja chętnych powstała w zeszłym roku z inicjatywy Francji i Wielkiej Brytanii. Obecnie należy do niej 35 państw. Kijów zabiega o wzmocnienie obrony przeciwlotniczej w obliczu nasilenia się rosyjskich ataków z wykorzystaniem trudnych do przechwycenia pocisków balistycznych. Siły ukraińskie same jednak także prowadzą intensywne naloty na Rosję. W poniedziałek burmistrz Moskwy poinformował o kolejnym dużym ataku na stolicę i region stołeczny z wykorzystaniem 350 dronów. Według gubernatora obwodu moskiewskiego w ich wyniku zginęły 3 osoby. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w piątek, że ukraińskie ataki prowadzą jedynie do tego, że Rosja będzie dążyć do poszerzenia – jak stwierdził – strefy buforowej na Ukrainie. Tłumaczy politolog Sergiy Taran.

  • #83
    July 10 · 11 min

    Espresso US - Zmierzch Volkswagena

    Volkswagen zapowiada ograniczenie rocznych mocy produkcyjnych z 10 do 9 milionów pojazdów. Planuje także skupić się na najbardziej atrakcyjnych segmentach rynku i zmniejszyć liczbę dostępnych modeli nawet do 50 proc., a także uprościć ofertę m.in. dotyczącą wersji wyposażenia. Komunikat pojawił się po posiedzeniu rady nadzorczej grupy. Według źródeł Reutersa przedstawiciele związków zawodowych zablokowali szeroko zakrojony plan jej restrukturyzacji. Został on odrzucony stosunkiem głosów 12 do 7. Dolna Saksonia i związkowcy mają razem większość w tym organie. Grupa w ostatnich latach boryka się z problemami. W piątek poinformowała o spadku globalnych dostaw samochodów o 8,6 proc. w drugim kwartale tego roku. Odpowiadał za to rynek chiński, gdzie obniżyły się one o 36,6 proc. W Ameryce północnej odnotowano wzrost o 7,7 proc., Europie Zachodniej o 1,8 proc., a Europie Środkowo-Wschodniej o 6,7 proc. Volkswagen chce walczyć o pozycję w Chinach. Zapowiada premierę 20 nowych modeli samochodów elektrycznych i hybrydowych w tym kraju jeszcze tego roku. Doświadcza tam jednak silnej konkurencji ze strony rodzimych marek – w roku 2024 grupa utraciła pozycję lidera chińskiego rynku na rzecz BYD. Marże Volkswagena zmniejszyły się o połowę w latach 2021-2025 w obliczu nie tylko trudności w Państwie Środka, ale i procesu transformacji w kierunku modeli elektrycznych oraz wyższych ceł w Stanach Zjednoczonych. Pod koniec czerwca Manager Magazine donosił, że Volkswagen rozważa zwolnienie 100 tys. pracowników oraz zamknięcie czterech zakładów w Niemczech. Źródła Reutersa potwierdziły, że zakładała to propozycja restrukturyzacji przedstawiona przez prezesa Oliviera Blume. Volkswagen w 2024 roku zawarł ze związkowcami porozumienie o redukcji zatrudnienia o 35 tys. miejsc pracy w Niemczech do roku 2030. W marcu tego roku zapowiedział zmniejszenie ich o kolejne 15 tys. w innych markach należących do grupy. Tłumaczy dr Piotr Andrzejewski z Instytutu Zachodniego.

  • #82
    July 9 · 13 min

    Espresso US - Polska bliżej „paliwowego NATO”

    Sojusznicy podejmą historyczny krok na rzecz rozszerzenia systemu dostarczania paliw dla sił zbrojnych w Europie – zapowiedział sekretarz generalny NATO Mark Rutte podczas konferencji prasowej, podsumowującej szczyt w Ankarze. Stwierdził, że szczegóły są na razie ustalane, już wiadomo jednak, że 27 mld euro zostanie przeznaczonych na modernizację dotychczasowej infrastruktury, jak i budowę nowej, w tym rurociągów biegnących na wschód. NATO Pipeline System to sieć podziemnych połączeń doprowadzających paliwa do baz wojskowych. Obecnie liczy 10 tys. km i obejmuje 12 państw sojuszu: Francję, Belgię, Holandię, Luksemburg, Niemcy, Danię, Islandię, Norwegię, Portugalię, Włochy, Grecję i Turcję. W czasie pokoju dostarcza on głównie paliwo lotnicze przewoźnikom komercyjnym, co pozwala na zdobycie środków do utrzymania infrastruktury. O rozbudowę systemu na wschodnią flankę zabiegały państwa tego regionu na czele z Polską. Według doniesień Bloomberga, sprawa ta powodowała trudności w wypracowaniu wspólnego komunikatu po szczycie w Ankarze. Ostatecznie zapis mówiący o rozbudowie nie znalazł się w jego końcowej wersji. Źródła Politico informowały natomiast, że część państw sprzeciwiała się inwestycji twierdząc, że tradycyjne środki walki zużywające duże ilości paliwa tracą na znaczeniu. Tymczasem rozbudowa jest kosztowna i mogłaby potrwać nawet 30 lat. Według Ośrodka Studiów Wschodnich głównym konsumentem paliwa w warunkach wojny byłoby lotnictwo. Własną propozycję rozbudowy zgłaszała także Turcja. Proponowała położenie rurociągu łączącego ją z Rumunią, którego koszt wyniósłby około miliarda euro. Polski wiceminister obrony Cezary Tomczyk nazwał decyzję ogłoszoną przez Rutte „strategiczną” i przekazał, że Warszawa zabiegała o nią przez wiele miesięcy. Prezydent Karol Nawrocki mówił o konieczności rozbudowy NATO Pipeline System na szczycie w Ankarze. Już podczas poprzedniego spotkania przywódców sojuszu w Hadze państwa wschodniej flanki liczyły, że decyzja o rozbudowie zostanie podjęta. Tłumaczy Daniel Czyżewski z Fundacji Polska z Natury.

  • #81
    July 8 · 12 min

    Espresso US - Trump: Porozumienie z Iranem już nie obowiązuje

    Porozumienie z Iranem przestało obowiązywać - przekazał Donald Trump. Przebywając w Ankarze na szczycie NATO prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział reporterom, że państwem tym kierują „chorzy ludzie” i szukanie zgody z nimi to strata czasu. Siły amerykańskie poinformowały, że wznowiły ataki – uderzyły w 80 celów na terenie Iranu. Były to systemy obrony przeciwlotniczej, centra dowodzenia, radary, stanowiska pocisków przeciwokrętowych, a także ponad 60 łodzi należących do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Waszyngton ponownie wprowadził też sankcje na irańską ropę. Zawieszono je po tym, jak w połowie czerwca wypracowane zostało memorandum pokojowe z Teheranem. Ustanawiało ono 60-dniowe zawieszenie broni i wyznaczało drogę do dalszych negocjacji w sprawach spornych, takich jak irański program nuklearny oraz żegluga przez cieśninę Ormuz. Strona amerykańska twierdzi, że naloty były odpowiedzią na ataki Iranu na trzy statki handlowe płynące przez to przejście morskie. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej informuje z kolei, że w odwecie uderzył w bazy sił USA w Kuwejcie i Bahrajnie. Spiker irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Qalibaf napisał w mediach społecznościowych, że „era zastraszania dobiegła końca”, a Teheran się „nie ugnie”. Do wzajemnych ataków doszło po uroczystościach pogrzebowych duchowego przywódcy Aliego Chmeneiego, który zginął na początku wojny pomiędzy USA i Izraelem a Iranem. Były one okazją dla reżimu do zademonstrowania jedności i niezłomności. Wymiana ciosów spowodowała pięcioprocentowy wzrost ceny ropy Brent do poziomu prawie 78,5 dolara za baryłkę. Gdy Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran pod koniec lutego, Teheran odpowiedział uderzeniem w tankowce w cieśninie Ormuz, a żegluga została wstrzymana. Wcześniej przepływał przez nią odpowiednik 20 proc. światowej konsumpcji ropy naftowej. Na mocy czerwcowego memorandum przejście miało zostać otwarte na 60 dni, a Iran i Oman miały porozumieć się w celu przyszłego administrowania nim. Oba te państwa sygnalizowały chęć pobierania opłat od płynących tą drogą statków. Waszyngton kategorycznie się temu sprzeciwiał, stojąc na stanowisku, że żegluga powinna odbywać się bezpłatnie. Tłumaczy Marcin Krzyżanowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i współpracownik Układu Sił. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

  • #80
    July 7 · 13 min

    Espresso US - NATO pokazuje wielkie zakupy

    W Ankarze rozpoczął się szczyt NATO. We wtorek odbyło się forum poświęcone przemysłowi obronnemu, które było okazją do zaprezentowania i zawarcia porozumień dotyczących produkcji oraz zakupów uzbrojenia. Szwedzki SAAB poinformował o rozpoczęciu formalnych rozmów na temat sprzedaży do 10 samolotów wczesnego ostrzegania GlobalEye. Mogą one być oddawane do użytku od roku 2030 i kosztować około 400-450 mln dolarów za sztukę. Amerykański Lockheed Martin i niemiecki Rheinmetall podpisały memorandum dotyczące produkcji w Niemczech pocisków balistycznych krótkiego zasięgu ATACMS. Do tej pory nie były one wytwarzane poza Stanami Zjednoczonymi. Sekretarz generalny sojuszu Mark Rutte przekazał, że zakupionych zostanie do pięciu dronów rozpoznania MQ-4C Triton od firmy Northrop Grumman. List intencyjny w tej sprawie podpisały Norwegia, Finlandia, Dania i Niemcy. Rutte zapowiedział, że państwa NATO zainwestują 40 mld dolarów w systemy antydronowe w ciągu najbliższych pięciu lat. Powiedział także, że rozbudowana zostanie flota samolotów transportowych i cystern powietrznych we współpracy z Airbusem. Sekretarz poinformował, że sojusznicy europejscy i Kanada zwiększyli wydatki na obronność o 90 mld dolarów w zeszłym roku w stosunku do 2024. Rutte zabiegał o to, by duże zakupy obronne zostały ogłoszone w Ankarze. Jego starania koncentrują się wokół przekonania prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, że sojusznicy na poważnie angażują się w zwiększanie zdolności obronnych. Trump zapowiedział zniesienie sankcji na sprzedaż broni i produktów podwójnego zastosowania do Turcji. Otwiera to drogę do zakupu myśliwców F-35 przez Ankarę. Zgodę jednak będzie musiał wydać Kongres. Turcja miała uczestniczyć w budowie maszyny. Została jednak wykluczona z programu po tym, jak w 2019 roku zakupiła systemy obrony przeciwlotniczej S-400 z Rosji. Strona amerykańska wyrażała obawy, że Rosjanie mogliby pozyskać dane pozwalające na lepsze wykrywanie samolotu. Źródła Reutersa twierdzą, że Turcja obecnie rozważa odesłanie systemów do państwa trzeciego. Dalsze dyskusje podczas szczytu dotyczyć będą zobowiązań wynikających z artykułu 5, wydatków na obronność, przyszłości cieśniny Ormuz oraz wsparcia dla Ukrainy. Tłumaczy Piotr Szymański, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich.

  • #79
    July 6 · 11 min

    Espresso US - Rosyjska strategia bliższa wojny totalnej

    Co najmniej 14 osób nie żyje w wyniku rosyjskiego nalotu na Kijów, a uszkodzonych zostało prawie 30 budynków mieszkalnych – przekazały władze Ukrainy. Siły zbrojne informują, że zestrzeliły nad całym krajem 37 pocisków rakietowych i większość spośród użytych przez Rosjan 351 dronów. Nie udało się jednak strącić 23 pocisków balistycznych i 6 hipersonicznych. Służą do tego systemy obrony przeciwlotniczej Patriot, do których amunicji Ukrainie brakuje. Prezydent Wołodymyr Zełenski ponownie zaapelował do zachodnich partnerów o ich dostarczenie. Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że przeprowadzone zostały uderzenia na obiekty wojskowe, energetyczne oraz na lotniska. To kolejny nalot na stolicę Ukrainy w ostatnich tygodniach. W poprzednim, który miał miejsce w czwartek, zginęło 31 osób. Kreml w maju zapowiedział regularne ataki na Kijów. Siły ukraińskie uderzyły natomiast w porty w obwodzie leningradzkim w pobliżu Petersburga – Wysock i Ust Ługa, służące do eksportu ropy i produktów naftowych. W ostatnich miesiącach Ukraina nasila tego typu działania, mające na celu niszczenie rosyjskiej infrastruktury energetycznej. Zełenski stwierdził, że Rosjanie skierowali znaczną część systemów przeciwlotniczych do obrony Moskwy, pozostawiając resztę kraju wrażliwą na ataki. W piątek rosyjskie siły zbrojne przekazały, że zajęły Konstantynówkę. Rosjanie w ostatnim czasie nasilili ataki na to miasto. Jest ono częścią tzw. pasa twierdz, czyli szeregu umocnień, stojących na drodze w głąb Ukrainy. Zełenski przekazał, że informacje o jej zdobyciu są nieprawdziwe i zaproponował Władimirowi Putinowi spotkanie w niej w celu przeprowadzenia rozmów pokojowych. Doradca Putina Jurij Uszakow poinformował, że rosyjski przywódca rozmawiał przez telefon z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Pogratulował mu z okazji 250. rocznicy ogłoszenia Deklaracji Niepodległości. Według Uszakowa Trump zadeklarował gotowość do szukania rozwiązań na rzecz zakończenia wojny, a jego wysłannicy – Steve Witkoff i Jared Kushner – są gotowi przylecieć do Moskwy. Zełenski przekazał, że również rozmawiał z Trumpem. W środę przywódcy mają spotkać się osobiście podczas szczytu NATO w Ankarze. Pomoc dla Kijowa będzie jednym z tematów omawianych przez państwa sojusznicze. Centralnym zagadnieniem będą także wydatki na obronność. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte stwierdził, że w zeszłym roku podczas spotkania w Hadze padły zobowiązania, a w tym uwaga skupiona będzie na ich realizacji. Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker przekazał, że Trump oczekuje od sojuszników zwiększenia nakładów obronnych do 5 proc. PKB najszybciej, jak to możliwe. W myśl ustaleń z poprzedniego szczytu ma to nastąpić najpóźniej do roku 2035. Tłumaczy Marek Budzisz, analityk stosunków międzynarodowych.

  • #78
    July 3 · 11 min

    Espresso US - Spór o koszty w NATO. Na szali przyszłość wschodniej flanki

    Państwa NATO mają problem z uzgodnieniem treści wspólnego komunikatu po szczycie sojuszu, który odbędzie się w przyszłym tygodniu w Ankarze. Według źródeł Bloomberga, Polska zawnioskowała o rozszerzenie NATO Pipeline System, NPS, na wschód. Jest to system rurociągów, łączących składy, bazy wojskowe i lotniska. Służy zaopatrzeniu sił zbrojnych w paliwa. Obecnie NPS ma około 10 tys. km i obejmuje 12 krajów, głównie Europy zachodniej. Inicjatywę Warszawy wspierają inne państwa wschodniej flanki. Sprawa ciągnie się od miesięcy. Jak twierdzą rozmówcy agencji, już w zeszłym roku państwa te liczyły, że decyzja w sprawie rozbudowy zostanie podjęta na szczycie w Hadze. Wymaga ona jednak zgody wszystkich członków NATO. Według Ośrodka Studiów Wschodnich objęcie państw wschodniej flanki systemem kosztowałoby około 21 mld euro i potrwałoby od 20 do 25 lat. Źródła Politico mówią o kwocie 26 mld euro i 30 latach. Część państw ma stać na stanowisku, że nie ma sensu wydawać tyle pieniędzy na system dostarczania paliw dla tradycyjnych środków walki, ponieważ tracą one na znaczeniu. Zwolennicy projektu twierdzą, że jest on konieczny dla zwiększenia bezpieczeństwa sojuszu, który obecnie doświadcza zagrożenia ze wschodu. Niezbędne jest stworzenie systemu zaopatrzenia sił, które prowadziłyby na tym teatrze działania wojenne. NATO planuje przeznaczyć 28 mld dolarów na infrastrukturę paliwową. O pieniądze te zabiega także Turcja. Według Bloomberga, chce sfinansować z nich budowę systemu, który połączyłby Corlu, Mersin i bazę powietrzną Incirlik. Ankara proponuje także postawienie rurociągu łączącego Turcję z Rumunią, który w alternatywny sposób zaopatrywałby wschodnią flankę w paliwa. Reuters informuje, że dotarł do treści komunikatu po szczycie, która została już zaakceptowana przez ambasadorów państw sojuszniczych przy NATO. Stolice potwierdzają w nim „żelazne zobowiązanie” do wspólnej obrony, wyrażone w artykule piątym Traktatu Północnoatlantyckiego. W dokumencie stwierdzono, że Rosja stanowi „długoterminowe zagrożenie” dla „euroatlantyckiej stabilności”. Podkreślono także, że Kanada i sojusznicy europejscy wywiązują się ze zobowiązania w postaci zwiększania wydatków na obronność, które zostało przyjęte w zeszłym roku w Hadze. W depeszy Reutersa nie ma natomiast wzmianki o NATO Pipeline System. Tłumaczy dr Michał Paszkowski, starszy analityk w Zespole Wschodnim Instytutu Europy Środkowej.

  • #77
    July 2 · 11 min

    Espresso US - USA mogą przejąć udziały w OpenAI. Na czyją korzyść?

    OpenAI rozpoczął rozmowy z administracją Stanów Zjednoczonych o możliwym przekazaniu jej 5 proc. udziałów w spółce – informuje Financial Times. Według źródeł dziennika taką propozycję złożył jej CEO Sam Altman, który, jak z kolei twierdzi Bloomberg, przedstawił ten pomysł już w zeszłym roku. Chodziło nie tylko o OpenAI, ale o wszystkie największe amerykańskie firmy rozwijające sztuczną inteligencję. Altman twierdził, że ma to na celu zapewnienie społeczeństwu udziału w szybko rozwijającej się technologii, która może doprowadzić do istotnych zmian w gospodarce, w tym na rynku pracy. Spółki z branży przyciągają znacznie więcej inwestorów niż pozostałe. OpenAI i Anthropic przygotowują się do wejścia na giełdę, a pierwsze oferty publiczne mogą zebrać biliony dolarów. Dane Instytutu Gallupa mówią, że odsetek przedstawicieli pokolenia Z z ekscytacją podchodzących do sztucznej inteligencji spadł w ujęciu rocznym z 36 do 22 proc. na przełomie lutego i marca tego roku. Odsetek odczuwających złość wzrósł natomiast z 22 do 31 proc, a niepokój z 41 do 42 proc. Na początku czerwca prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził zainteresowanie przejęciem części udziałów w spółkach zajmujących się sztuczną inteligencją i utworzeniem zarządzającego nimi funduszu. Wypracowane przez niego środki zostałyby przeznaczone na wydatki publiczne. Donald Trump przekazał, że rozmowy na ten temat trwają. Niedługo wcześniej na łamach „The New York Times” z podobną propozycją wyszedł lewicowy senator Bernie Sanders. Domagał się 50-procentowych udziałów dla rządu i przeznaczenia zysków m.in. na wsparcie tych, którzy w wyniku wdrażania sztucznej inteligencji utracą pracę. W połowie maja natomiast papież Leon XIV opublikował swoją pierwszą encyklikę „Magnifica Humanitas”. Napisał w niej, że technologia ta nie może być skupiona w rękach nielicznych i pogłębiać przepaści pomiędzy tymi, „którzy mogą uczestniczyć w rewolucji cyfrowej, a tymi, którzy pozostają na jej marginesie”. Trump w obecnej kadencji doprowadził do zakupienia przez rząd udziałów w kilku spółkach technologicznych, w tym 10-procentowego pakietu w Intelu. Pentagon nabył natomiast 15 proc. akcji MP Materials – firmy zajmującej się wydobyciem metali ziem rzadkich. Tłumaczy dr Piotr Arak, główny ekonomista Velo Banku. Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Showing 21–40 of 41 episodes