Skip to content
Artwork for Słowo z Katedry

Słowo z Katedry

ks. Tomasz Mnich

Kazania ks. Tomasza Mnicha z Archikatedry Białostockiej.

Play
  • 5 episodes
  • weekly
  • Avg 7 min
  • Polish
  • Sunday · 8 min

    22. Niedziela Zwykła, 30.08.2026 r.

    Kiedy człowiek naprawdę spotka Boga, może przeżywać kryzys, może płakać, może się buntować, może pytać, ale nie potrafi już żyć tak, jakby Boga nie było. To jest efekt doświadczenia obecności Boga, moment w którym pomimo całej złożoności świata wiem, że nie potrafię i nie chcę już żyć tak, jak kiedyś.

  • August 23 · 8 min

    21. Niedziela Zwykła, 23.08.2026 r.

    Izajasz mówi o Eliakimie, któremu zostaje powierzony „klucz domu Dawida”. Klucz jest w Biblii znakiem odpowiedzialności, władzy i możliwości otwierania. Ten sam obraz podejmuje Jezus, kiedy mówi Piotrowi: „Tobie dam klucze królestwa niebieskiego”. Klucz jest jednak czymś bardzo charakterystycznym. Nie służy temu, żeby go posiadać dla samego posiadania. Klucz ma sens wtedy, kiedy otwiera drzwi. I myślę, że to może być dzisiaj bardzo konkretne pytanie skierowane do każdego z nas: czy moja wiara otwiera innym ludziom drogę do Chrystusa? Czy po spotkaniu ze mną ktoś ma większe pragnienie, żeby poznać Chrystusa, czy raczej większy dystans do Kościoła? Czy moje słowa, moje zachowanie, moje reakcje w rodzinie i pracy pokazują, że Ewangelia naprawdę przemienia człowieka? Czy potrafię przebaczyć, kiedy ktoś mnie zrani? Czy potrafię przyznać się do błędu? Czy potrafię być człowiekiem, przy którym drugi człowiek nie boi się Boga? Otrzymać klucz oznacza bowiem otrzymać odpowiedzialność za drzwi. A drzwi można otworzyć albo można je zamknąć.

  • August 16 · 8 min

    20. Niedziela Zwykła, 16.08.2026 r.

    Dzisiejsza Ewangelia nie daje ci odpowiedzi na wszystkie pytania. Szczególnie na te klasyczne pytanie: dlaczego? Ale daje ci coś może ważniejszego. Pokazuje ci człowieka, który również nie rozumiał. Który również nie dostał natychmiastowej odpowiedzi. Który również usłyszał milczenie. A jednak został. I właśnie tam, w tej bezradności, wydarzyło się coś wielkiego. Jeżeli nie widzisz jeszcze odpowiedzi, nie oznacza to, że Bóg przestał być przy tobie. Dlatego stań dzisiaj przed Nim. Może naprawdę bezradny. Może ze łzami. Może z pytaniami. Ale stań. I powiedz: „Panie, dopomóż mi”. A potem zaufaj.

  • August 11 · 6 min

    Wtorek 19. tygodnia zwykłego, 11.08.2026 r.

    Każdy z nas nosi w sobie pragnienie pozostawienia po sobie śladu na tym świecie. Bycia kimś, tak aby przyszłe pokolenia mogły powiedzieć: to był ktoś. Ktoś, kto coś osiągnął, coś stworzył, wycisnął swoje piętno na świecie. To pragnienie towarzyszyło również uczniom Jezusa. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że nie tylko Jakub i Jan chcieli kiedyś zasiadać po prawicy i lewicy Chrystusa. Wszyscy pytają: „Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?” Jezus nie odrzuca jednak ich niedojrzałości. Nie mówi: „Jak możecie w ogóle o to pytać?”. Stawia pośrodku dziecko i mówi: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. Jezus używa tutaj słowa, które można przetłumaczyć nie tylko jako „odmieńcie się”, ale dosłownie także jako „zawróćcie”, „odwróćcie się”. Jakby mówił uczniom: źle ustawiliście swoje pytanie, bo patrzycie na wielkość oczami tego świata; odwróćcie się więc i spójrzcie inaczej – nie na tych, którzy są nad wami, ale na tego małego człowieka, którego stawiam dziś pośrodku. Być może właśnie na tym polega nasze nawrócenie: nie tyle stać się kimś innym, ile nauczyć się patrzeć inaczej. Bo dziecko wie coś, o czym dorosły człowiek bardzo łatwo zapomina: wszystko otrzymało. Dziecko nie stworzyło samo siebie.Nie zapracowało na miłość rodziców. Nie zbudowało domu, w którym mieszka. Jego życie od początku jest przyjęciem daru. Prawdziwa wielkość nie zaczyna się od tego, co udało mi się zdobyć, ale od odkrycia, że sam jestem obdarowany. Jestemchciany. Jestem kochany. Jestem dzieckiem Boga.

  • August 9 · 7 min

    19. Niedziela Zwykła, 9.08.2026 r.

    Zapraszam do niedzielnego łamania się chlebem Słowa. Eliasz. Każdy zna go jako wielkiego proroka. Ale dzisiaj nie widzimy bohatera. Widzimy człowieka zmęczonego, przerażonego, samotnego. Jeszcze chwilę wcześniej odniósł największy sukces swojego życia na górze Karmel. A teraz siedzi w grocie. Uciekł i nie ma już siły. Najpierw huragan. Nie ma Boga. Potem trzęsienie ziemi. Nie ma Boga. Potem ogień. Nie ma Boga. A potem... szmer łagodnego powiewu. Dosłownie tekst hebrajski mówi: głos subtelnej ciszy. Piękne. Bo cisza też potrafi mówić. To my przestaliśmy jej słuchać.

Showing 1–5 of 5 episodes