

Gdy dzieci się nie wyprowadzają
W naszej rodzinie było to właściwie oczywiste i aspiracyjne: kończysz szkołę, idziesz na studia i wyprowadzasz się z domu. Dzieci tego chciały, my tego chcieliśmy – ich samodzielne ruszenie w świat traktowaliśmy jako wspólny rodzinny sukces. Coraz częściej wokół jednak widzimy, że wcale nie musi tak być. Dorosłe dzieci zostają z rodzicami podczas studiów, po studiach, a czasem znacznie dłużej. Może stoi za tym zupełnie inna opowieść o rodzinie? Może samodzielność i ambicja samodzielnego budowania swojego życia przestaje być tak aspiracyjna? A może czasem trudniej wyprowadzić się dorosłym dzieciom z rodzinnego domu dlatego, że… rodzicom trudniej pozwolić im odejść? Bo wraz z ich odejściem skończyłby się etap naszego własnego życia, który tak dobrze znamy i nasze przećwiczone role, w których czujemy się bezpiecznie? O to pytamy w tym odcinku: gdy dorosłe dzieci nadal z nami mieszkają, czy bardziej chodzi o nie, czy o nas?


















