Dzisiaj zaglądamy do zielonej głowy naszego ulubionego, zielonego Niemca. W pierwszej kolejności wyciągnęliśmy z niej dziwną grę w-sumie-licytacyjną-ale-bardzo-na-około o kontrolowaniu losowego miasta (trafiło na Nowy Jork). Następnie znaleźliśmy nietypo