
transcript
show notes
Ranne napompowanie.
Arnold do popołudnia.
Dres bawełniany i jego piksele.
Je nosi i go nosi.
Nie mieści się w ramkach.
Gwatemalczyk z Tadżykistanu.
A ja z Tokarczuk w spoconej dłoni.
Gram odważnego.
Niby tralalala...a może to pomaga?
Do widzenia, kapitanie!
Pici Polo na żużlu.
Książka o Asi, wspomnijmy.